W
tym cały problem - im więcej państwowych instytucji rząd sprywatyzuje
tym mniej ma sam pracy. Naród powinien tak na to odpowiedzieć:
"Mniej pracy - mniej płacy".
A jak już wszystko zostanie sprywatyzowane, to cały ten rząd należy rozwiązać bo będzie już całkiem niepotrzebny.







