Wpisy z tagiem: Zbiory Wileńskie
wtorek, 04 maja 2010
Polska – kontra Wielkie Księstwo Litewskie
![]() Autor: Zbiory Wileńskie (...) O wyjątkowo nieuczciwej i intensywnej propagandzie negatywnego obrazu Litwy na świat z udziałem oficjalnych przedstawicieli Polski oraz tamtejszych środków masowego przekazu, jak też wynajętych do tego celu i opłacanych na Litwie działaczy i postsowieckich środków masowego przekazu, pisaliśmy wielokrotnie, w tym w niedawnych naszych publikacjach „Zwycięstwo prowokacji”, „Polactwo (1)” i „Polactwo (2)”. Nie jest żadną tajemnicą, iż Litwa dziś intensyfikuje współpracę z krajami skandynawskimi również dlatego, iż formalny strategiczny partner – Polska, w odróżnieniu od współpracy z okresu Unii Lubelskiej, zachowuje się dwuznacznie, a mówiąc obrazowo - stale trzyma za plecami figę. Natomiast wspólnym mianownikiem (mimo że Litwa jest w składzie UE, a Białoruś ma znaczne zaległości w budowaniu demokratycznego społeczeństwa) w kształtowaniu negatywnego obrazu Litwy i Białorusi oficjalna i medialna Polska wykorzystuje wypaczony przez siebie obraz sytuacji obywateli tych krajów narodowości polskiej. Przy tym, jak w jednym tak i w drugim kraju stawia się na element najbardziej agresywny, zdemoralizowany, z postsowieckimi ciągotami i uzależnieniami, krzywdząco formując na ich podstawie obraz „wzorcowych Polaków na Wschodzie”, a którzy faktycznie są najgorszą odmianą polactwa. Dla przykładu na Białorusi „wzorcowymi Polakami” są pułkownik KGB Gawin i jego przyjaciółka Borys, która została wylansowana przez niego po tym, gdy rodacy mieli jego już dość i nie zechcieli dynastycznie wybrać w roku 2005 na prezesa Związku jego syna. Warto też przypomnieć, dziś wstydliwie przez polskie media przemilczany fakt, że w ostatnich dniach października 1999 roku we Lwowie, Gawin podstępem zebrał od wszystkich tam obecnych liderówi organizacji polonijnych krajów Europy (za wyjątkiem Litwy) podpisy pod listem wdzięczności dla prezydenta A. Łukaszenki za troskliwą opiekę nad Polakami na Białorusi, który uroczyście został odczytany po kilku dniach przez samego A.Łukaszenkę na naradzie przywódców państw europejskich w Turcji. Wtedy jeszcze A. Łukaszenko rzeczywiście był wybitnie promoskiewski, a Gawin, jak widać, wybitnie prołukaszenkowski. Obecnie, kiedy A. Łukaszenko zasmakował samodzielności i chciałby wyjść poza ścisłą moskiewską opiekę – Polska blokuje taką możliwość, wykorzystująć ku temu już rzekomo antyłukaszenkowskich Gawina, Borys i grupę opłacanych działaczy. I mimo, że nie jest znany ani jeden przykład, żeby tamtejsi białoruscy Polacy, w odróżnieniu od Gawina, układaliby kiedykolwiek listy wdzięczności dla A. Łukaszenki – to oni są dzisiaj szelmowani jako prołukaszenowscy i nie wpuszczani do Polski. Ważnym niedocenianym faktem, który towarzyszył i towarzyszy nagonce na tamtejszych Polaków, tych nie po stronie Gawina i Borys, jest potrzeba ukrycia w medialnym szumie nadużyć dokonanych przez warszawską „Wspólnotę” przy budowie domów polskich i szkół na Białorusi. Zresztą pierwsze doświadczenia, jak poprzez rozbijanie polskiego środowiska i medialny wokół tego szum, ukrywać ogromne finansowe nadużycia przy budowie polskich domów, warszawska „Wspólnota” zdobywała w Wilnie. Dlatego wynikły przed kilkoma dniami spór o to, kto ma rządzić kolejnym domem polskim na Białorusi jeszcze raz dowodzi, że Polsce wcale nie chodzi o losy Polaków na Białorusi, a jedynie o wykorzystywanie ich do psucia stosunków z tym krajem. Bo gdyby tak naprawdę chodziło o Polaków i wzmacnianie tego środowiska poprzez oświecenie, to wszelka logika wskazuje, że z domów polskich i powinien korzystać właśnie i przede wszystkim legalny Związek Polaków, będący autentycznie masową organizacją społeczną, a nie kilkunastu osobowy sztuczny twór Gawin – Borys, opłacany przez Polskę. Po tych wydarzeniach, przed kilkoma dniami prezydent L. Kaczyński wystosował zaproszenie dla Andżeliki Borys i oczekuje, że dojdzie do niego (spotkania) w najbliższych dniach. Oczywiście, jeżeli Anżelika takie zaproszenie przyjmie i zechce łaskawie udzielić chwilę swego bezcennego czasu dla prezydenta. Dla jakiego to służy kraju? Ja nie znaju. To ciągłe zatroskanie a to sytuacją na Ukrainie i dekretem prezydenta tego suwerennego kraju o pośmiertnej nagrodzie dla Stepana Banery, a to losem grupki osób, skupionych wokół Gawina i Borys, oczekiwaniem na wizytę tej ostatniej i uzupełnianie na jej wskazanie listy Polaków z Białorusi, którym należy zakazać wjazdu do Polski, a to polactwem na Litwie, powoduje , iż prezydentowi RP oraz szefowi MSZ, jak sarkastycznie zauważają obserwatorzy, wyraźnie brakuje czasu na zajęcie się własnym krajem i wykonywanie obowiązków, do pełnienia których zostali powołani. To jeszcze raz dowodzi, iż oficjalna Polska tak naprawdę nie dostrzega przemian czasu i nadal traktuje sąsiednie narody i tam mieszkających Polaków w sposób wielkopański pełen pogardy, wyniosłości jako bydło we własnym dominium. Zapomina się, że tu mieszkające narody, w tym Polacy, mają prawo na własne oceny współczesnych wydarzeń, własną interpretację historii i własne suwerenne decyzje. I że również Białorusini, jak i każdy inny naród, mają historyczną pamięć i wiedzą, że to Polska Ryskim Traktatem oficjalnie przekazała bolszewikom rozległe tereny Białorusi z kilkoma milionami ludności wraz stolicą Mińskiem. I że właśnie zawdzięczając Polsce mieszkańcy tego terenu – Białorusini i Polacy – jako pierwsi stali się jeńcami sowieckich obozów koncentracyjnych, jeszcze leninowskich (...) ![]() http://zgoda.blox.pl/tagi_b/25347/Ryszard-Maciejkianiec.html http://groups.google.de/group/sowamagazyn/browse_thread/thread/bf3c3f9daf9588d1 |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Tagi
Sowa Magazyn Europejski![]() Utwórz swoją wizytówkę
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||