Bóg, Naród, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą - Listy na adres: Postfach 800626, 65906 Frankfurt am Main

Wpisy z tagiem: Oswiata

niedziela, 25 kwietnia 2010
Nazwisko Mackiewicz na sarkofagu Kaczyńskich to błąd, językowy i polityczny, mgr Stefan Kosiewski (ekspertyza).
Napisał sowa (») 25.4.2010 22:35 w kategorii Stefan Kosiewski, czytaj: 0×


Nasza Czeladź Nasza Czeladź Tuesday, Apr 20, 2010
Nazwisko Mackiewicz na sarkofagu Kaczyńskich to błąd, językowy i polityczny, mgr Stefan Kosiewski (ekspertyza).

http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20100420_0821-638929.mp3

Zasady pisowni języka polskiego ujęte w punkcie 102 opatrzonym tytułem: Nazwiska złożone typu Dołęga-Mostowicz, Kossak-Szczucka, wyraźnie i jednoznacznie zadecydowały o tym, że "W nazwiskach złożonych oznaczających jedną osobę każdy człon jest znaczeniowo równorzędny. Dlatego też piszemy je z łącznikiem (...) np.: Czerny-Stefańska, Skłodowska-Curie (...) Z przykładów powyższych wynika, że zasada ta obejmuje również nazwiska złożone kobiet składające się z członu będącego nazwiskiem ojca i członu będącego nazwiskiem męża" - mowa o tym w Słowniku ortograficznym na str. 113 .

Maria Kaczyńska nie używała łącznika, nie podpisywała się dwoma nazwiskami, nosiła po prostu nazwisko męża: Kaczyńska.

Dopisanie na sarkofagu umieszczonym na Wawelu nazwiska Mackiewicz naruszyło Zasady pisowni języka polskiego. Jest błędem językowym i politycznym. Brak łącznika, nazywanego w potocznej polszczyźnie myślnikiem ma niewątpliwie dawać Polakom dużo do podświadomości: sugerowana konotacja jest bowiem jednoznaczna: Józef Mackiewicz pisał powieści o tematyce radykalnie antykomunistycznej, był Polakiem z krwi i kości tak więc i Lech Kaczyński miał żonę Mackiewicz.

Niniejsza ekspertyza uruchamia społeczną akcję odczytywania poprawności politycznej faktu braku myślnika między członami: Mackiewicz, a Kaczyński na sarkofagu pospiesznie złożonym na Wawelu. Już dzisiaj można śmiało powiedzieć, że akcja ta potrwa wiele tygodni, na pewno o wiele dłużej, niż odczytywanie czarnych skrzynek z zapisem ostatnich rozmów na pokładzie samolotu rozbitego o drzewa w lesie nieopodal Smoleńska.

W analizie naukowej nie może być miejsca na manipulacje cenzorskie, przyzwyczajenie terrorystyczne wyniesione z epoki komunistycznej. Tymczasem prokurator Seremeta zadecydował już jednoosobowo w miniony czwartek, że nie zostaną ujawnione Polakom "treści intymne" rozmów i krzyków przerażenia na pokładzie, o których mówiły informacje o nagraniach dokonanych przez polski kontrwywiad wojskowy. Kontrwywiad w Warszawie jest służbą Rzeczypospolitej zajmującą się kontrowaniem i podsłuchiwaniem działalności obcych wywiadów. Jeżeli więc w Warszawie nagrywano rozmowy toczone na pokładzie samolotu prezydenta Kaczyńskiego, to należy przyjąć, że w stolicach państw, które nie przysłały na Wawel swoich delegacji, odczytano zapisy tych wszystkich rozmów o wiele szybciej, niż zrobił to kontrwywiad w Warszawie.

Należy przyjąć, że Obama i Sarkozy, Berlusconi, Merkel oraz wszyscy inni poznali jako pierwsi ostatnie słowa wypowiedziane przez Lecha Kaczyńskiego tuż przed jego śmiercią i przed ogłoszeniem pandemii pyłów i prochów wulkanicznych w Europie.

Jan Paweł II, który umarł w opinii świętości, miał ponoć wypowiedzieć przed zgonem słowa: "Pozwólcie mi odejść". Mniej pewne jest, czy Goethe rzeczywiście wypowiedział przypisywane mu po śmierci słowa: "Mehr Licht/ więcej światła". Prawda, którą poznały obce służby państwowe podsłuchujące prezydenta RP nie może być ukrywana przed Narodem Polskim z prostego powodu: Prawda wcześniej, czy później wypłynie na wierzch. Polacy poznają ostatnie słowa Lecha Kaczyńskiego bez względu na to, czy były nimi słowa z którymi Polacy idą na śmierć: Jezus, Maryja, czy też było nim np. pospolite przekleństwo, czego nie należy przypuszczać ale i żaden prokurator, czy urzędnik w Polsce nie ma też Prawa zabronić tego pomyśleć, pod fałszywym pozorem obrony czci zabitych w katastrofie osób.

Tymczasem prawo zajmuje się szukaniem osoby winnej spowodowania katastrofy samolotowej w okolicach Smoleńska i może być także i tak, iż przyczyni się do korekty innych błędów popełnionych przy tej okazji.

Stefan Kosiewski, Magister der polnischen Philologie/ Univ. Katowice

Frankfurt am Main, 20.April 2010

http://oswiata.blox.pl
http://sowa.mypodcast.com/201004_archive.html

Zobacz więcej Błąd w napisie na prezydenckim sarkofagukrakow.gazeta.pl "Maria Helena Mackiewicz Kaczyńska" - tak ostatecznie zapisano nazwisko Pierwszej Damy na sarkofagu w krypcie katedry wawelskiej. Tymczasem zapis dwuczłonowego nazwiska wymaga użycia łącznika (dywizu), o czym pamiętali twórcy kartusza na trumnie żony prezydenta. ...

5 godz. temu

Błąd w napisie na prezydenckim sarkofagu Michał Osienkiewicz, Anna Goc 2010-04-24, ostatnia aktualizacja 2010-04-24 11:03


  

- W napisie na sarkofagu, w którym spoczywają Lech i Maria Kaczyńscy, jest błąd - zwracają uwagę językoznawcy. - Presja czasu zmusiła nas do wyboru tymczasowego rozwiązania - broni się autorka projektu Marta Witosławska.

"Maria Helena Mackiewicz Kaczyńska" - tak ostatecznie zapisano nazwisko Pierwszej Damy na sarkofagu w krypcie katedry wawelskiej. Tymczasem zapis dwuczłonowego nazwiska wymaga użycia łącznika (dywizu), o czym pamiętali twórcy kartusza na trumnie żony prezydenta.

- Uchybienie należy jak najszybciej poprawić. Jeśli chodzi o pisownię zarówno męskich, jak i żeńskich nazwisk dwuczłonowych, to odpowiednia reguła ortograficzna każe wstawiać między obydwa człony dywiz - mówi Maciej Malinowski, mistrz ortografii polskiej. - Pani Maria Kaczyńska na co dzień nie używała nazwiska rodowego ani drugiego imienia Helena, a zatem wystarczyło na bocznej płycie sarkofagu napisać po prostu "Maria Kaczyńska". Jeżeli koniecznie chciano podkreślić wszystkie jej dane, można było użyć sformułowania "Maria Helena z Mackiewiczów Kaczyńska" lub "Maria Helena Kaczyńska z domu (lub z d.) Mackiewicz" - tłumaczy. - A zatem pisownia "Maria Helena Mackiewicz Kaczyńska" trzeba uznać za niepoprawną, niestosowną edukacyjnie, zważywszy na to, że kryptę na Wawelu będą odwiedzać miliony młodych Polaków - podkreśla Malinowski.

 Podobne stanowisko zajmuje Agata Hącia z Poradni Językowej Uniwersytetu Warszawskiego. - Polskie prawo daje kobietom po ślubie możliwość wyboru formy swojego nazwiska. Reguła ortograficzna nie przewiduje jednak w żadnym z przypadków możliwości zapisu podwójnego nazwiska bez użycia dywizu - wyjaśnia.

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7809178.html

http://sowa.quicksnake.de/Polnischer-Schulverein-OSWIATA
http://sowa.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę statystyka