Bóg, Naród, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą - Listy na adres: Postfach 800626, 65906 Frankfurt am Main

Wpisy z tagiem: HERODY

czwartek, 24 czerwca 2010
Kaczyński był tam, gdzie było ZOMO. HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski. Akt 2, scena 8. Monolog Uwego


HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski. Akt 2, scena 8. Monolog Uwego:  Kaczyński był tam, gdzie było ZOMO
11:38

2010-06-24 | 17:00:16sowa:

Kaczyński był tam, gdzie było ZOMO

HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski. Akt 2, scena 8. Monolog Uwego: Kaczyński był tam, gdzie było ZOMO
http://pkn.blox.pl/2010/06 … «więcej»

Liczba oglądających: 9

Uwe mówi:
 
Dawno, dawno temu, w czasie ostatniego posiedzenia Komisji Krajowej prawdziwej jeszcze Solidarności siedzialem był  sobie w Gdańsku 11 lub 12 grudnia przy stoliku w stołówce by spożyć kolację (chleb i serek topiony) z jednym z sygnatariuszy deklaracji założycielskiej Klubów Służby Niepodłegłości, który demonstracyjnie nosił w lewej klapie brązowej, sztruksowej marynarki rzucającą się w oczy metalową odznakę z literami zapisanymi po masońsku z kropką: K.S.N. oraz rozpiętym na krzyżu wyszczuplonym orzełkiem z drugim, mniejszym krzyżem na koronie, a nazwisko miał takie samo jak mąż siostry babki Antoniny, Jaworski i opowiadał mi wtedy ten Seweryn o tym, jak wspierał przed dwoma tygodniami w Warszawie - wspólnie z jakimś drugim kolegą, którego nazwisko być może mi uleciało -  strajk studentów Szkoły Głównej Oficerów Pożarnictwa, głównie polskich, chłopskich dzieci, zakończony głośną akcją ZOMO-wców i rozwiązaniem tej szkoły w ostatnim dniu listopada 1981 roku.
 
Ten strajk posłużył tylko tzw. eskalacji napięć w kraju oraz propagandzie nieuchronnie, z góry przegranego, jakiegokolwiek konfliktu z wojskową władzą PRL; po wprowadzeniu stanu wojennego telewizja państwowa w Polsce, która naówczas była w rękach nie kryjącego się z niemiłym, żydowskim zarozumialstwem Jerzego Urbana, ministra propagandy wojskowego reżimu Wojciecha Jaruzelskiego, puszczała całymi dniami na okrągło program o rzekomym zagrożeniu dla Polski, jakie stanowić miał ten strajk studentów pożarnictwa, inspirowany i wspierany przez wymienianych po nazwisku ludzi, których zmrożona stanem wojennym Polska wcześniej nie znała, więc mogła dzięki temu puszczaniu w telewizji nazwisk poznać i poznała jako ludzi zasługujących na szacunek i uznanie przez Naród Polski, bo uznanych przez komunistyczną władzę za swoich przeciwników, a więc tym samym nobilitowanych do stopnia opozycjonisty demokratycznego, no i ten Seweryn miał w sobie coś z tego.
 
Kluby Służby Niepodlegości nie podjęły żadnej działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości, zaistniały natomiast wtedy, w komunistycznej rzeczywistości nazwiska osób, które miały zaistnieć, bo po to przezornie umieszczone zostały przez Wojciecha Ziembińskiego pod deklaracją służby niepodległości z datą 27 września 1981 r.  Po 30 latach przyszła pora na to, żeby przypomnieć, gdzie wówczas było ZOMO i manipulacja studentami pożarnictwa, a gdzie podziewali się ci, co wtedy dużo deklarowali, a nic nie zrobili, by Polska nie zginęła, póki my żyjemy; najwyższa pora, bo dwóch z tych nieaktywnych bohaterów opozycji kandyduje dziś na najwyższy urząd w państwie, którego podwaliny dał w Magdalence generał SB Kiszczak i wódka wypita na zgodę ze złoczyńcami, których świat obwinia do dzisiaj nie tylko o jednego księdza Popiełuszkę.  
 
W Magdalence na oczach zaślepionych biskupów i księży Kościoła świętego zobowiązali się oficjalnie do współpracy z komunistami m.in.: Lech Kaczyński i Lech Wałęsa, natomiast Jarosław Kaczyński po trzydziestu latach od haniebnej Magdalenki uznał, iż pora najwyższa, by zacząć w Polsce nazywać "lewicą", a nie postkomunistami, drugą stronę stołu zastawionego przez Kiszczaka obficie wódką i śledziem po żydowsku, bo wyznał wreszcie publicznie ten członek-założyciel K.S.N-u, kojarzonego przez Naród z prawicą, że on, Jarosław Kaczyński też jest "lewica", a więc: jedna banda. 
 
Jarosław Kaczyński odziedziczył po ojcu Mundku, który był postacią dychotomiczną, AK-owcem i żydokomunistą po wojnie, nie tylko dom w Warszawie ale i tę dialektyczną zdolność do przekabacania innych i wychodzenia na swoje. Bo czyż znany jest gdziekolwiek w Polsce jeszcze jeden taki przypadek, żeby AK-owiec postawił sobie uczciwie dom po wojnie w Warszawie? A co na to biedny ojciec Rydzyk, który na co dzień buntuje od lat Naród przeciw komunistom, a w okresach każdych wyborów całe odium za kolaborację zrzuca tylko na Wałęsę i każe na Kaczyńskich głosować? Czy teraz ten ksiądz Rydzyk będzie święcił urny wyborcze dla tej farbowanej lewicy Kaczyńskiego, która w moherach i w podskokach podąża co roku na spotkania pod Jasną Górę?
 
Przypomnieć więc pora, że do tzw. prawicy zapisali się w 1981 r. swoimi nazwiskami pod deklaracją K.S.N.-u m.in: Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz i Stanisław Michalkiewicz, Jacek Bartyzel i Jerzy Łojek i jeszcze wielu, wielu innych, zadeklarowanych opozycjonistów antykomunistycznych, prawdziwa elita patriotycznego żydostwa, w tym czterech członków KOR-u. A ja tam  nie byłem, gdzie sam nie chciałem, tylko serek z chlebem jadłem i opisuję, co na własne oczy widziałem.
 
Jarosław Kaczyński jest dzisiaj żałosny i tragiczny dla każdego dziecka, które tylko wie, gdzie ma oczko, gdzie uszko, gdzie rączka prawa, gdzie lewa; dla każdego dziecka, które wie, że kaka jest be i nie bierze się tego w usta, jak nie chodzi się na wybory w posranych spodniach na dupie, bo wybory są: bezpośrednie, wolne i równe.  Na tym polega demokracja, że każdy obywatel sam oddaje swój głos bezpośrednio, a Kaczyński wykorzystał do tego dziecko.  Swojego dziecka Pan Bóg mu odmówił, lub jak to mówi lewica: nie dała mu matka natura, więc użył cudzego, podciągnął z całych sił do góry na brzuchu sprowadzoną w tym celu z Gdańska wnuczkę zabitego brata Lecha, żeby cała Polska widziała, że Kaczyński oddaje głos pośrednio, łamiąc zasady demokracji, bo kartkę do urny dziewczynka wrzuciła, żeby ulitowała się cała Polska nad wyrafinowanym politykiem, któremu tak się pomieszało, że nie wie dziś już , gdzie lewica, gdzie prawica, gdzie SB-ecka przeszłość kuma Dubienieckiego, teścia Marty Kaczyńskiej-Dubienieckiej, matki dziecka, która w odróżnieniu od swojej matki używa wszak nazwiska dwuczłonowego, choć prokaczyńskie, kryptorasistowskie i syjonistyczne media w Polsce ograniczają się do jednego.
 
Jarosław Kaczyński oddał nieważny głos w Komisji Wyborczej zainstalowanej w Szkole Głównej Oficerów Pożarnictwa w Warszawie, bo tak chciał Plan Boży, albo ślepy los, jak chcą wierzyć lewicowi ateiści, żeby człowiekowi, który od lat robi sobie kpiny z demokracji i z Polskiego Narodu uświadomić, że teraz już wszyscy w telewizji widzą, że Jarosław Kaczyński jest tam, gdzie w 1981 roku było ZOMO i helikopter z liną, po której ZOMO-wcy się spuszczali na dach tego budynku.
 
Tak samo nieważne głosy, bo oddane nie bezpośrednio, lecz rękoma swoich dzieci, a więc osób trzecich, zaliczył w swoim dorastaniu do poważnej demokracji  szef postkomunistów Napieralski z żoną, więc można śmiało powiedzieć, że jeśli Rymarz, Szef Państwowej Komisji Wyborczej nie ukróci  tej infantylizacji Polski, to tylko patrzeć, jak po Sejmie zacznie uganiać się szarańcza dzieci za krzyżem zdjętym ze ściany nad drzwiami waląc przy tym o podłogę buławą marszałkowską, a za nimi pędzić będzie w tej transmisji postkomunizmu na cały świat zdziecinniała banda idiotów z mandatami posłów, którym zawierzono niegdyś, że będą demokratami.
 
czytał z Frankfurtu nad Menem
Stefan Kosiewski
http://pl.gloria.tv/?media=84090
czwartek, 27 maja 2010
Szambo w samolotach. Przeciwko rasistowskim praktykom zydowskim. HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski, Akt 2, scena 3.
sowa:

06:20 wysłuchaj

Szambo w samolotach. Przeciwko rasistowskim praktykom zydowskim





Drogi Panie Bosak,
 
jako były polityk, członek Młodzieży Wszechpolskiej i Ligi Polskich Rodzin Wrzodaka i Giertycha a krótko nawet poseł do parlamentu RP wyciągnął pan na facebooku z politycznego niebytu tragikomiczną figurę Jana Marii Władysława, etc. Rokity siedmiorga imion, byłego polityka żydowskiej Unii Wolności i Platformy Obywatelskiej, który zbłaznił się ostatecznie na arenie międzynarodowej antyniemiecką prowokacją samolotową, w której wzywał Polaków do ratowania go przed niemiecką stewardessą, która to
pilnowała porządku w samolocie, bo za to jej płacą i nie mogła się zgodzić na to, żeby Rokita zwyczajem żydów małopolskich kupował sobie i rodzinie bilet na miejsce w klasie drugiej, a bagaże i kapelusze składał w przedziale klasy pierwszej, gdyż ta winna pozostać nie zajęta dla wygody podróżnych, których stać na opłacenie miejsca w klasie pierwszej, a nie składają przy tym oni swoich bagaży w klasie drugiej, zajmowanej przez byłych polityków, jak pan i Maria Rokita z żoną, opłacający swoje podróże nie z kasy podatnika, lecz z odłożonych na kupkę pieniędzy.
 
Skomentowaliśmy pana nieobyczajny wybryk anielską uwagą, iż nie wprowadza się na salony w internecie osób pozbawionych honoru, połączoną z zapytaniem o to, czy Rokita zapłacił już karę za awanturę w samolocie, bo zachęca pan w zaproszeniu umieszczonym pod pana zdjęciem na facebooku do "autentycznych interakcji i rzetelnych dyskusji", do "zwrotu ku komunikacji bezpośredniej".
 
Tymczasem pan usunął bezczelnie nasze zapytanie razem z rasistowskim zapisem niejakiego Samuela Prerii, odpowiedzią udzieloną nam przecież nie w pana imieniu a wyrażoną przekonaniem, że żyd Made in Poland, taki jak Rokita i Samuel Preria może sobie bezkarnie narażać na szwank dobre imię Polski i Polaka w świecie, bez obawy o utratę honoru i o to, że może być ścigany za swe czyny przestępcze europejskim listem gończym jak pospolity kryminalista ze zdegenerowanego narodu.
 
Pan porusza się na śmietniku historii polityki w Polsce i  wygrzebuje Rokitę jak równego sobie, bo pewnie ma w tym jakiś cel. Może chciałby pan jako "niezrzeszony" w żadnym związku sportowym założyć z Rokitą kolejną partię polityczną dla Polski i Polaków, a może chce pan po prostu zabłyszczeć przy Rokicie, porozkoszować się blaskiem skandalu samolotowego w atmosferze żałosnej katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem, w której wzięła udział i zginęła ze swojej ręki elita żydostwa zarządzającego oficjalnie Polską. 
 
A może rozchodzi się wam o jakieś nowe, postmodernistyczne towarzystwo niekulturalne weteranów i wraków politycznych, o składki członkowskie i dotacje, z których idzie się wyżywić? Bo chciałabym zapytać, czy członkostwo w takiej bandzie łączyło by się z wykorzystywaniem cywilnej komunikacji samolotowej do prowadzenia polityki pod dyktando i na wzór żydów amerykańskich, którzy wciągnęli Polskę w Iraku i Afganistanie w wojnę po awanturze wywołanej samolotami, które naprowadzone zostały automatycznie przez terrorystów wyszkolonych do latania na szybowcach.

Szczerze pragnę zauważyć, że dokonał pan w ostatnich dniach zmiany swojej fotki na fejsbuku i wyszło na lepsze, wygląda pan dużo młodziej, niż na tej usuniętej.  Domyślam się, że albo przygotował się pan do bierzmowania, albo idzie do kolejnych wyborów pod nowym szyldem i z nowym wizerunkiem. Ale po co panu do tego Rokita, jeżeli on udaje programowo Greka i nie płaci swoich długów?
 
Maryja Józef Mackiewicz Sowińska
czytał z Frankfurtu Stefan Kosiewski
http://pl.gloria.tv/?media=78636

dotyczy;
Krzysztof Bosak | MIKROBLOG Krzysztof Bosak | MIKROBLOG Samuel J. R. Pereira wydobył z archiwum Rzeczpospolitej bardzo ważny wywiad z Janem Rokitą. Zachęcam wszystkich gorąco do przeczytania i przemyślenia go! Rokita opowiada w nim o swojej ewolucji ideowej, bardzo roztropnie odnosi się do polskiego romantyzmu, ciekawie nawiązuje do Dmowskiego. Wszystko to formułowane jest ...w kontekście żałoby narodowej po katastrofie w Smoleńsku, ale jego uwagi wydają się całkiem uniwersalne. Jego obecne spojrzenie to dla mnie rozsądny kompromis pomiędzy liberalnym i nowolewicowym negowaniem polskiej tożsamości, a bezkrytycznym jej afirmowaniem, chętnie szukającym winnych naszej słabości wśród obcych, a nie w naszym "rodzimym" politycznym niedorozwoju mentalnym.Zobacz więcej
poniedziałek o 17:53 · Udostępnij
czwartek, 24 grudnia 2009
MAFIA ma prokuraturę w Polsce w swoich rękach. Akt 1. świeczka 5 HERODY/ Herodenspiel von Stefan KOSIEWSKI

Grzegorz Michniewicz, dyrektor generalny kancelarii premiera został dziś rano znaleziony powieszony w swoim mieszkaniu, a prokuratura nie wnika w tajemnice zabrane do grobu przez oficjalnie najwyższego pracownika kontrwywiadu RP w rządzie Tuska.

Kategoria:
Dodano:
24-12-2009
Tagi:
Tusk żyd żydokomuna judeopolonia Kiszczak Jaruzelski Michniewicz

Akt 1. świeczka 5 HERODY/ Herodenspiel von Stefan KOSIEWSKI

Diabełek z cepem:


Za dużo wiedział, to się powiesił.

Komtess Róża:

Układ w Magdalence zagwarantował nienaruszalność: prokuratury, ubowców, kurewstwa wszelkiego rodzaju.
A grawitacja, która w masonerii wyraża się literą: G, powoduje, że g(.) pod sznurem wisi jak w pacierzu amen.

Diabełek z cepem:

Dyrektor generalny kancelarii premiera został dziś rano znaleziony powieszony w swoim mieszkaniu, a prokuratura nie wnika w tajemnice zabrane do grobu przez oficjalnie najwyższego pracownika kontrwywiadu RP w rządzie Tuska.



default picture
2011/03/15 18:32:16 ,
 
Diabełek z cepem:

Lech Wałęsa na szyi  ma identyfikator a panienka wybrana

z wybranych, urocza jak Esterka ma szarfę: Miss Polska,
żeby nie wzięła jej za swoją delegacja państwa Izrael

i nie zaciągnęła do wojska na zajęte ziemie arabskie

 

Z boku jeszcze na tych międzynarodowych targach 

fałszywa blondynka, matrona a może i Matka-Polka

ukrywa przed Polakami siwe rozczarowanie włosów

czarnych niedawno jeszcze jak heban i dzieci Obamy


na które przysięgał przed wyborami, że Guantanamo

zamknie. A dzisiaj rząd USA wyraża  rozczarowanie,

że Warszawa nie oddaje żydom mienia, które w Jałcie

Ameryka przekazała za Bugiem na rzecz Związku Sowieckiego

 

Rabin naucza, że odmowa zwrotu mienia jest niemoralna, bo 

Talmud o moralności w stosunku do gojów mówi dużo, więc

premier Tusk obiecuje, że do sprawy powróci jak tylko znajdzie

w Polsce majętności goja, o których Talmud mówi, że są rzeczą niczyją

 
 

 

 
Jarosław Kaczyński zaś obiecuje, że jeśli 
zostanie wybrany znowu na premiera,
to żaden prokurator nie wysłucha z pewnością
nigdy czarnej rozmowy satelitarnej,

którą zabrał ze sobą do skrzynki Lech,
zaś zwłok bratowej, na które osobiście
on nie miał siły już patrzeć, żeby je
identyfikować dla potrzeb Rosjan,

nikt nie ruszy z Wawelu a Wałęsa Lech
pozostawiony zostanie w spokoju jako taki
chodzący relikt epoki amoralnej,
reprezentant globalistycznych Sił Zła,

aby każdy Polak wiedział, po której stronie
stoi ZOMO, ROMO, MO i służby specjalne,
co po to przecież miały Bolka z wielodzietną
rodziną na utrzymaniu przez lata całe

siedemdziesiąte, żeby takim kawalerom,
co nie mają jak Berlusconi wybujałych potrzeb
seksualnych, dać spokój potrzebny do prowadzenia
badań naukowych nad stanem prawa pracy

w bezprawnym PRL-u po podpisaniu podwójnych
a może i potrójnych lojalek dla pewności Jaruzelskiego,
który nie chce za Boga odejść do domu ojca swego
będąc nawet już po raz kolejny w szpitalu.


Baran Strzępek:

 

Panie Diable, pan jest nudny jak flaki z olejem

 

Diabełek z cepem:

 

Jeśli objawy się zmieniają, to znaczy, że baran Strzępek jest typem wariata,

a jeśli Polak jest w przekonaniach stały, to czy żyd nie potrzebuje lekarza?

Baran Strzępek:

Nudny jak flaki z olejem


Willi:

Co to jest: flaki z olejem?

Komtess Róża:

Potrawa

Willi:

Ja tego nie znaju. Nie wiem, jak smakuje;
U nas na Sląsku flaków nie jadają,
We flakach są bruda,
jak w życiu obłuda,
pewne jak w pacierzu amen;
powiadają:
der Papst ist sofort auf sie gefallen!

Czy to była Ambasador u świętego stolca?
hessliche weib; rozkraczyła się rozpuda u biskupa
napalona jak palma wielkanocna i z tego ta córka...

Baran Strzępek do Róży:

Co oni gadają? Nic z tego nie rozumiem,
a nudne jak flaki z olejem.

Komtess Róża:

Idź precz, baranie. Oni mówią o cudach,
które się ludziom w życiu przydarzają!
A ty jesteś baran narodów i papuga
;
powtarzasz
co roku to samo, taka twa rola.
Ludzie ciekawi nadstawiają ucha.
Słuchają, co chcą słuchać: flaki z olejem -
bezmyślnie powtarzają barana gadanie...

Willi:

Flaki z olejem, ja tego nie jadaju.

Baranowi  się przewraca w brzuchu, czy we łbie?

(...)
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę statystyka