Bóg, Honor, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą volni@o2.pl - Listy na adres: Postfach 800626, 65906 Frankfurt am Main
czwartek, 28 stycznia 2010
"Idea narodowa w Polsce po 1989 roku", dyskusja
Polityka Narodowa

Ukazał się nowy numer "Polityki Narodowej" . W piśmie m.in. ankieta na temat kondycji i perspektyw współczesnego Ruchu Narodowego - bez zbędnego historycznego nadęcia, żywi o żywych. W numerze też rozstrzygnięcie konkursu o tym jak żyć jako narodowiec poza polityką; okazuje się, że najlepsze pióro mają młodzi ludzie, niezmęczeni latami walk na korytarzach sejmowych. Znakomitym rozważaniom prof. Grotta o prawdziwej naturze sojuszu "czarnosiecińskiej" endecji ze Świętym Kościołem Rzymskokatolickim towarzyszą refleksje o gospodarczym programie najbardziej kontrowersyjnych z kontrowersyjnych - tym razem na tapecie "bepiści". Pismo odkrywa też fenomen węgierskiej sceny nacjopopowej oraz utyskuje nad próbą zawłaszczenia sobie Gajcego przez tych, którzy na niego nie zasługują. Polityka Narodowa przygląda się niemieckiej Frakcji Czerwonej Armii i rosyjskiej Partii Narodowo-Bolszewickiej, wiernie relacjonuje zjazd Młodzieży Wszechpolskiej w 20 rocznicę reaktywacji i z sympatią wspomina rocznicę założenia Ruchu Młodej Polski...

dyskusja: 28 stycznia 2010 18:30
Miejsce:Ul. Nowogrodzka 44 m. 7 (piętro III)
niedziela, 16 listopada 2008
Stan Dawid Ligoń: Pismo "Polityka Narodowa" redagowane przez Wojciecha Wierzejskiego, zeszyt 2-3 i 4


Lista zwycięzców - POLITYKA NARODOWA NR 4 (nr 467262073)
FRY-COL (15)
+

 
http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20081116_0917-332456.mp3

Pismo "Polityka Narodowa" redagowane przez Wojciecha Wierzejskiego, byłego posła Ligi Rodzin Polskich Macieja i Romana Giertychów zostało szczęśliwie sprzedane na portalu Allegro. Kupującym był anonimowy inwestor używający loginu "FRY-COL", a wartość dokonanej transakcji wyniosła 8 PLN (słownie: osiem złotych polskich).
 
Zakup można uznać za udany zważywszy, iż na okładce uwidoczniona została cena detaliczna tegoż czasopisma: 10 złotych (z VAT). Dostępnych do sprzedaży jest jeszcze 9 sztuk z 10 wystawionych. Sprzedający zamierza więc dołożyć do interesu 9 razy po 20 % ceny nominalnej produktu myśli kilkunastu osób pragnących uchodzić w powszechnej opinii za polskich i prawych prawicowców, którzy przenigdy nic nie mają do wygrania, a zawsze wszystko do stracenia,  zwłaszcza jak tylko wejdą już do Sejmu albo i co gorsza: w skład rządu. Wtedy tracą z własnej woli kontakt z nierealną rzeczywistością wirtualną, w której kimś są we własnym mniemaniu. W której wszystkie strzałki i wskazówki prowadzą w prawo i jeśli nie do Boga i Prawdy, to przynajmniej do myśli Polskiego Papieża i Rzymu.
 
W gabinetach ministerialnych natomiast natrafiają na budżety, pokusy i pluskwy, których w internecie nie ma. Padają ofiarami podsłuchów i prowokacji kontrolowanych przez ubowców, których sami nie kontrolują. Zapominają przy tym o tym, że to nie kto inny, jak Państwowa Komisja Wyborcza Rymarza ogłosiła ich szczęśliwymi wybrańcami ludu nabitego w butelkę przy tzw. okrągłym stole z udziałem spiskowców z Magdalenki: Jaruzelskiego, Kiszczaka, Geremka, Michnika, Stelmachowskiego, Kaczyńskiego i Wałęsy, którzy już za parę miesięcy świętować będą jubileusz XX-lecia przechodzenuia przy wódce na ty, czyli dokładnie tyle samo, co Osiedle XXXV-lecia PRL-u w Czeladzi koło Katowic świętuje swoją nazwę, nienaruszalną od 1989 roku jak nienaruszalne były sojusze militarne, gospodarcze oraz ideologiczne w państwach, które dokonały zdradzieckiej i zbrodniczej agresji wojskowej na Czechosłowację w 1968 roku.
 
A Rymarz wiadomo: niezmiennie tak kraje, jak mu materiał staje, jak stał na na czele Komitetu Obrońców Pokoju w PRL-u Izaak Cymerman, który zmienił sobie wcześniej nazwisko na Cyrankiewicz, żeby móc symbolizować niezmienną ciągłość żydokomunistycznej władzy, która od 1945 roku wymordowała skrytobójczo setki tysięcy Polaków a żyjących i niemiłosiernie eksploatowanych obywateli PRL-u otwarcie straszyła wizją odrąbywania rąk i nóg, jak czyniono to już z Polakami na Wołyniu za okupacji narodowosocjalistycznej, a za cara w poprzednim stuleciu w Rzezi Galicyjskiej.
 
Listopad to smutna dla Polaków pora, dlatego chociaż już minęły dwa tygodnie po Swięcie Zmarłych i Zaduszkach, nadal przebywamy nie z własnej woli w klimacie martyrologii Narodu Polskiego, przypominamy o zagładzie naszego Narodu dokonywanej od czasu rewolucji burżuazyjnej we Francji, od czasu rozbiorów i zaborów Polski, których Polacy doprawdy niczym sobie nie zasłużyli, bo trzeba tu przypomnieć, że Polacy w XVIII wieku to był w zdecydowanej większości tzw. prosty i biedny lud chłopski, który nie umiał mówić po łacinie i nie miał nawet pojęcia, co to jest liberum veto, które żydokomuna wciskała po 1944 roku do głów ogłupianej indoktrynacją polskiej młodzieży jako rzekomą przyczynę upadku Rzeczypospolitej, żeby zatrzeć w pamięci Narodu Polskiego ślady po masonach, spiskowcach i dealerach alkoholowych aktywnych w austeriach po krańce Rzeczypospolitej, szlacheckiej zaledwie w 20 procentach, a jeśli nie liczyć frakistów takich jak protoplaści Kaczyńskich, żydzi nobilitowani aktem przechrzczenia, to w Polsce tak samo prawdziwie szlacheckiej jak w Niemczech i we Francji - zaledwie w kilku procentach.
 
Mowa o 4 zeszycie pisma Polityka Narodowa sprzedanym w czwartek, 30 października z okładką numeru 2-3 z lipca-sierpnia 2008 r.  i tematem zapowiedzianym na okładce zeszytu jako: "liberalizm" oraz nazwiskami autorów: Wierzejski, Wolniewicz, Slipko, Bartyzel, Affek, Wojciechowski, Bonisławski, Kawa, Okraska, Bosak.  Pierwszy numer Polityki Narodowej jest za darmo do ściągnięcia (jako pdf) z magazynu europejskiego sowa razem z dźwiekowym (mp3) błogosławieństwem Tekli Stańczyk.
 
Temat "liberalizm" odciąga być może mieniących się prawicowcami autorów artykułów, wywodzących się we większości z Młodzieży Polskiej, dlatego przypomnijmy uwagę surowej zazwyczaj komentatorki życia politycznego w Polsce: naszym celem i zadaniem jest Naród Polski.  Nie społeczeństwo, konsumenci, wymieszana po wojnie z żydami masa o zmienionych na brzmiące po polsku  nazwiska, lecz Polacy należący od pokoleń do Narodu Polskiego.
 
Przytoczmy także w całości to, co na portalu allegro napisał sprzedawca 4 numeru Polityki Narodowej reklamowanej okładką 2-3 numeru:
 
Nacjonalizm – nowa „Polityka Narodowa”. Na temat nacjonalizmu, który jest tematem przewodnim numeru, w najnowszej Polityce Narodowej (nr4) wypowiedzieli się m.in.: prof. Jacek Bartyzel, Daniel Pawłowiec, prof. Bogumił Grott, Wojciech Wierzejski, ks. prof. Tadeusz Ślipko, dr Rafał Łętocha, , dr Adam Wielomski, dr Stanisław Krajski, Konrad Bonisławski, Dominik Szwed oraz Karol Wołek. Wierzejski postuluje rehabilitację terminu „nacjonalizm”. I podaje własne definicje. „Nacjonalizm polski (w znaczeniu światopoglądowo-treściowym) to spójny i konsekwentny zespół naczelnych idei światopoglądowych i politycznych, tj. idea wszechpolska, idea solidaryzmu narodowego, idea państwa narodowego, idea narodu – suwerena i gospodarza oraz idea uniwersalizmu cywilizacyjnego, wyznawanych w Polsce od końca XIX wieku aż do dzisiaj przez osoby utożsamiająca się z polskim ruchem narodowym (endecją). W znaczeniu socjologiczno-historycznym – nacjonalizm polski to formacja światopoglądowo-polityczna (zwana endecją, ruchem wszechpolskim, ruchem narodowym) o określonej strukturze organizacyjnej, sięgająca korzeniami Ligi Polskiej (zał. 1887r.), a ostatecznie zawiązana w chwilą powstania Ligi Narodowej (1893r.) i nieprzerwanie działająca aż do czasów współczesnych, której członkowie głoszą nacjonalizm w znaczeniu światopoglądowo-treściowym”. Bartyzel pisze o nacjonalitaryzmie, czyli demokracji narodowej, przeciwstawiając go prawicowemu nacjonalizmowi. Pawłowiec szeroko i skrupulatnie analizuje różne naukowe ujęcia nacjonalizmu, pokazuje obszary sporu między naukowcami, a na końcu formułuje „aksjomaty współczesnego nacjonalizmu” i wskazuje na „nacjonalistyczne fundamenty programowe”. Bonisławski relacjonuje przebieg programu NATIO, czyli inicjatywy cyklu spotkań poświęconych różnym nacjonalizmom na świecie oraz szczegółowo omawia nacjonalizm francuski. Czterej ankietowani przez Politykę Narodową naukowcy (Grott, Łętocha, Krajski i Wielomski) zgodnie potwierdzili (każdy niezależnie od innych) potrzebę funkcjonowania dyskursu nacjonalistycznego w świecie współczesnej polityki. Opowiedzieli się także za koniecznością rehabilitacji samego pojęcia „nacjonalizm”. W archiwaliach redakcja zamieszcza fragmenty encykliki Jana Pawła II Veritatis splendor (w 15 lecie ogłoszenia) oraz klasyczny już artykuł Zygmunta Balickiego „Nacjonalizm a patriotyzm”. Całość numeru to ponad 200 stron dobrej, solidnej endeckiej lektury. Gorąco polecamy.
 
Tyle przytoczona w całości notka na allegro, która jutro może przecież przestać istnieć, bo scripta volant na portalach, a chodzi przecież głównie o to, żeby było jasne i wiadome, kto i jak wyraża się Polakom w dziedzinie: Polityka Narodowa.
 
 
piątek, 30 maja 2008
Tekla Stańczyk: Polityka Narodowa Miesięcznik społeczno-polityczny poświęcony sprawom Narodu. Red. Nacz. Wojciech Wierzejski

Öffentlich empfohlen von:  SOWA

 
30.05.2008 - 03:33 SOWA
0 Plik pdf 3145 K jest 1 numerem pisma (czerwiec 2008) readagowanego przez polityków Ligi Polskich Rodzin.
Tekla Stańczyk zaprasza do przeczytania, nadsyłania uwag, które pozwolą zbudować Polskie Porozumienie Narodowe.
volny@o2.pl
pisma, wizyty, kandydaci do Semu RP - Polnisches Kulturzentrum e.V.
piątek, 30 maja 2008 oneview.de/SOWA

   Download this episode/ kliknij, ściągnij mp3 , albo wysłuchaj live (5 min)  

Politycy Ligi Polskich Rodzin przystąpili w czerwcu 2008 roku do redagowania miesięcznika.  Siłami  adekwatnymi do aktualnej sytuacji partii zebrali teksty i wydali  je na 111 stronach oprawionych w Polskich Zakładach Graficznych w Radomiu przy ulicy Orzechowej. Ich autorami są we większości młodzi ludzie wypowiadający się jeszcze niedawno z trybuny sejmowej, aktywni w gabinetach ministerialnych, dzisiaj wypowiadający się na blogach, m..in.: Mirosław Orzechowski i Wojciech Wierzejski, Witold Bałażak i Arnold Masin, Wojciech Bosak, Szymon Pawłowski, Wojciech Romerowicz, Bogusław Sobczak, Paweł Sulowski, Witold Zalewski i inni.

Tytuł pisma: "Polityka Narodowa". W Podtytule: "Miesięcznik społeczno-polityczny poświęcony sprawom narodu". 
Ulegając łagodnej persfazji Pana Posła Masina (byłego posła), który nadesłał Wydawnictwo w formie pliku: polityka narodowa druk.pdf 3145K ze słowami:  Czytaj , pomyśl, wyciągnij wnioski, podaj dalej  przelatując  zaledwie pobieżnie jeden i drugi tekst wzrokiem podajemy życzliwie dalej, aby nie gasło zarzewie w narodzie.  A skoro już tyle razy padło tutaj tak miłe uchu słowo, należy uzupełnić, że naszym celem i zadaniem jest Naród Polski.
 
Nie społeczeństwo, konsumenci, wymieszana po wojnie z żydami masa o zmienionych na brzmiące po polsku  nazwiska, lecz Polacy należący od pokoleń do Narodu Polskiego oraz ludzie nie polskiej krwi, którzy może i dopiero wczoraj zapałali miłością do Polaka, Polki, lub Polski a my, Polacy (kryterium obiektywne) przygarniamy człowieka do serca, bo stwierdzamy, że on jest nasz, swój, bardziej bliski ciału i polski, niż koszula na płocie, brat-łata.
 
Od jasnego określenia siebie, swoich dotychczasowych dokonań, stanu posiadania, celów, zamiarów, zasad  i metod zaczyna się budowanie porozumienie między ludźmi. 
Nie wydaje się więc, żeby najszczęśliwszym pomysłem było takie trochę raczej szkolne odwoływanie się przez zaprawionego już w realnej pzecież i praktycznej polityce Wojciecha Wierzejskiego do teoretyzowań Macieja Giertycha, wyznaczania  przez niego jeszcze dla polskich narodowców zadań. Bo jeśli Maciej Giertych nareszcie na starość uż wie,  czego nie wolno pod żadnym pozorem robić, a co należy zrobić dla odbudowy Ruchu Narodowego, to niechaj robi to, co uważa za słuszne i zbawienne. Nie ma przecież trosk materialnych, nie prowadzi hulaszczego trybu życia. Niech się pokaże Polakom w swoim okręgu wyborczym, albo gdzie indziej na świecie i niech z nimi działa dla dobra wspólnego, ku Naprawie Rzeczypospolitej i jak Wierzejski powiada na końcu swojego wstępniaka: W imię Boże! 
 
Z Bogiem, z Bogiem, Cłopcy, ale nie zaczynajcie tylko od kłamliwego  stwierdzenia, że praca polityczna potrzebuje wyrzeczeń. Bo możliwość prowadzenia działalności politycznej dla Narodu i Ojczyzny, jeżeli jest to działalność polityczna prowadzona uczciwie i mądrze, jest tylko źródłem samego Dobra, przynosi spełnienie ludziom, nadaje sens życiu, przenosi nas w wymiar prawdziwych dokonań.  Zaczynamy wtedy postrzegać planową kolejność zadań, każdy na swoim miejscu i wszyscy w jednym Dziele.  Podaję ma razie dalej słowo: Naród.
 
Tekla Stańczyk
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND

Grab this swicki from eurekster.com

Profil użytkownika Sowa Magazyn Europejski
Sowa Magazyn Europejski's Facebook Profile
Utwórz swoją wizytówkę statystyka