|
wtorek, 04 listopada 2008
Galeria trupów politycznych w Galerii Porczyńskich - październik 2008: Hall, Kossecki, Macierewicz, Jurek, Bender
Protest przeciwko próbom wypaczenia dziejów ruchu narodowego w PRL
Przeciwko próbom kreowania agentów SB na bohaterów narodowych Polski. Sądząc po tytułach referatów dzisiejsza konferencja, w Galerii Porczyńskich w Warszawie, organizowana przez Instytut Pamięci Narodowej, określana jako „naukowa” oraz jako „Nurt Narodowy Opozycji Demokratycznej w PRL (1955-190)”, nie spełnia kryteriów naukowych, pojmowanych jako dążenie do prawdy i obiektywizmu oraz stanowi próbę wypaczenia dziejów dwóch autentycznych organizacji narodowych, a mianowicie: Ligii Narodowo-Demokratycznej i Polskiego Komitetu Obrony Życia, Rodziny i Narodu (od 1981 – Komitetu Samoobrony Polskiej), Ligii Narodowo-Demokratycznej, gdzie eksponuje się jej rozpracowanie przez SB, nie zaś jej założenia ideowe i działalność, i którą usiłuje się skompromitować, zamieszczając w programie konferencji „Działalność tajnego współpracownika SB ps.X”, choć tę działalność zarzuca mu się po procesie Ligii, zatem bez związku z działalnością Ligii, i mimo, że w przypadku uroczystości rocznicowych KOR-u i ROPCia nie łączono ich z agenturą wewnątrz tych organizacji. O Polskim Komitecie Obrony Życia Rodziny i Narodu (KSP) nie ma żadnej wzmianki w programie konferencji, choć działał on równolegle wraz z KOR-em i ROPCio przez 3,5 roku i z racji swego narodowego charakteru, był przemilczany zarówno przez media oficjalne jak i tzw. opozycji demokratycznej. Dziś, niestety, podobnie. Wypaczeniem jest zaliczanie tych dwóch organizacji narodowych do „opozycji demokratycznej”, które to określenie ma rodowód lewicowy i lewacki, i pojawiło się wraz z KOR-em, zatem w żaden sposób nie może odnosić się do lat wcześniejszych czyli do LND. Nie może się też odnosić do Polskiego Komitetu, bowiem narodowcy nie stanowili „opozycji” wobec istniejącego ustroju; oni go negowali, walczyli o odbudowanie niepodległości, zaś „opozycyjność” zakładała akceptację istniejącego reżimu. Nadto jest niedopuszczalne włączać narodowców do „opozycji demokratycznej”, jako jej część składową, w sytuacji, gdy narodowcy ją zwalczali. Do nurtu narodowego zaliczono grupy, które NATO miano nie zasługują. Dotyczy to przede wszystkim Ruchu Młodej Polski, który w swoich publikacjach przedstawiał ideę narodową w sposób cząstkowy i wypaczony, zaś w praktycznej działalności stanowił przedłużenie akcji KOR-u. Logiczną tego konsekwencją były późniejsze losy liderów tej formacji: Aleksandra Halla i Marka Jurka. jest przy tym znamienne, że RMP poświecono aż dwa referaty ideowo-polityczne, zaś grupom autentycznie narodowym, żadnego. Sylwetce Piotra Piesiewicza (nie mylić z senatorem Piesiewiczem) poświęcono oddzielny referat. P. Piesiewicz, mimo, ze działał w duchu narodowym, to jednak przebywał w środowiskach nasyconych agenturą SB: był związany z Niezależną Grupą Polityczną z Trójmiasta, którą oskarżono o agenturalność, pracował w Polskim Związku katolicko-Społecznym, którego władze były zdominowane przez agenturę, po wprowadzeniu stanu wojennego jego działalność w kościele na Zagórnej była tolerowana przez bezpiekę, wreszcie był dziennikarzem w koncesjonowanym „Słowie Narodowym” Macieja Giertycha. Wszystkie te okoliczności mogą rzucać cień na jego osobę i na działalność i powinny być wyświetlone przez IPN. Ostatni referat powierzono dr Tomaszowi Szczepańskiemu znanemu z postawy neopogańskiej (Zadruga), co jest również naganne, ponieważ ruch narodowy opiera się na idei Polaka-katolika. Wreszcie panel dyskusyjny, w którym zabrakło oficjalnych przedstawicieli LND i Polskiego Komitetu, co jednoznacznie wskazuje na dyskryminację tych organizacji; znalazło się zaś miejsce dla wspomnianego już Marka Jurka i drugiego RMP-owca, Pawła Mielcarka, dla Antoniego Macierewicza, założyciela i członka KOR-u, którego późniejszą działalność można różnie oceniać, nie można jednak przyjąć, że KOR był formacją polskich narodowców. Zaproszono też Macieja Giertycha, który przyjechał do Polski w roku 1962, nie uczestniczył w żadnej konspiracyjnej działalności narodowej, nie interesował się działalnością nielegalnych i niezależnych grup narodowych, za to działał w sposób legalny, koncesjonowany. Dziwi ewidentne szykanowanie prawdziwych grup narodowych przez IPN, bowiem zgodnie z zasadami tej instytucji powinna być pielęgnowana i eksponowana prawda o pamięci narodowej, nie zaś jej namiastki. te grupy młodych ideowych ludzi, działały z najgłębszych pobudek patriotycznych, bezinteresownie, będąc narażone na dużo większe niebezpieczeństwo niż „opozycja demokratyczna”, korzystająca z parasola ochronnego mediów i rządów zachodnich i lewicowych władców PRL oraz ze znacznych funduszy. Piszemy o tym z troską, bo chcielibyśmy otaczać IPN szacunkiem, na jaki powinien zasługiwać oraz walczyć w jego obronie. jednak jako kontynuatorzy LND i Polskiego Komitetu mamy prawo zaprotestować w jego obronie dobrego imienia ruchu narodowego i mamy obowiązek podnieść głos protestu w sytuacji gdy wzorem anciem regime usiłuje się manipulować faktami i zatykać nam usta. Warszawa, 25 października 2008r. STOWARZYSZENIE NARODOWE imienia ROMANA DMOWSKIEGO www.sndmowskiego.pl |
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Grab this swicki from eurekster.com Profil użytkownika Sowa Magazyn Europejski![]() Utwórz swoją wizytówkę
|