Bóg, Honor, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą volni@o2.pl - Listy na adres: Postfach 800626, 65906 Frankfurt am Main
niedziela, 01 marca 2009
tematy jednoznacznie obnażają antypolski charakter państwowości występującej pod szyldem "III RP"


(...) Podjete w niniejszym opracowaniu tematy zebrane razem jednoznacznie obnażaja antypolski charakter panstwowosci wystepujacej pod szyldem ,,III RP". Owej panstwowosci, która ubierajac sie w polska symbolike, godło, hymn, barwy narodowe polskiej przedwojennej panstwowosci- instytucjonalnie, personalnie, ustawowo pozostaje w swej ciagłosci PRL-em.

To akurat, że po 50 latach armia sowiecka wycofała sie z terenów Polski jałtanskiej (tak jak wycofała sie z trenów Litwy , tzw. Białorusi czy Ukrainy ) nie zmienia faktu, że sowieckie służby specjalne nadal maja nieformalna władze w tych wszystkich krajach.
W przypadku Polski wywodzaca sie z PRL samozwancza ,,elita" ze swoim wykastrowanym do 1989 r. oficjalnym rodowodem kryje swoje bolszewickie pochodzenie za parawanem ,,Ustawy o ochronie danych osobowych". Nie przypadkiem też ma głeboka amnezje w poruszonych w opracowaniu zagadnieniach, przede wszystkim w temacie prawomocnej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 23 kwietnia 1935r!
Tylko przywrócenie jej funkcjonowania (do czego odnosi sie niniejsze opracowanie) spowoduje ,że wszyscy Polacy mieszkajacy w Kraju, za granica i pozostajacy nadal na sowieckim zesłaniu stana sie wreszcie pełnoprawnymi obywatelami tego wreszcie prawdziwego Panstwa Polskiego. Tym samym
samozwancza, bolszewicko-mafijna nomenklature PRL /,,III RP" czekac bedzie należne tej szumowinie rozliczenie na podstawie polskiego Kodeksu Karnego z 1932 r , i nie bedzie to sie działo wobec post komunistycznych sadów,, III RP". Funkcjonariuszy tychże ostatnich także po przywróceniu prawdziwej panstwowosci polskiej bedzie czekało rozliczenie za kolaboracje z okupantem , kagiebowska mafia w okresie PRL/ ,,III RP" oraz targowicka polityke wcielania Polski do Eurorzeszy (...).
Download (9.0 MB)
Eugeniusz Kosciesza Ojczyznie skradziona tozsamosc.pdf

piątek, 27 lutego 2009
Syjonistyczny rasizm (apartheid). EUGENIUSZ KOŚCIESZA: KRYPTO- RASIZM JAKO ISTOTA SYTEMU POLITYCZNEGO PRL
Go to sowa's Eugeniusz Kosciesza folder...





EUGENIUSZ KOŚCIESZA: OJCZYŹNIE SKRADZIONA TOŻSAMOŚĆ. Rozdział XXIV
24. KRYPTO- RASIZM JAKO ISTOTA SYTEMU POLITYCZNEGO PRL

 

By łatwiej zrozumieć prawdziwą istotę tego obcego naszej tradycji i kulturze systemu politycznego (PRL), należy poznać rodowód jego utrwalaczy ,,Polski Ludowej’’, a tym samym ich obecnych potomków -jej faktycznych beneficjentów.
Władzę administracyjną w tzw. ,,Polsce Ludowej „ zaraz po wojnie objęli głównie nieliczni przedwojenni komuniści, wśród których największe znaczenie mieli członkowie agenturalnych sowieckich struktur KPP i jej przybudówek: Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy (KPZU) , Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi (KPZB). Wśród nich zdecydowaną większość stanowili działacze pochodzenia żydowskiego.[p.1]
Jednak o nikłym, wynikającym stąd, zapleczu politycznym nowej władzy[p.2] na przyznanych jej przez sowieckiego okupanta obszarach Polski, mówił referat W. Gomułki, wygłoszony na plenum KC PPR w maju 1945r:,,Kryzys polityczny wyrasta z trudności. Z Wojsk Wewnętrznych trzy bataliony odeszły do lasu. W ciągu kwietnia zdezerterowało 2000 ludzi. To są nasze trudności organizacyjne, nieopanowanie, nieudolność. Ale te nasze trudności wynikają z czegoś . Gdyby było oparcie w społeczeństwie, nie mielibyśmy tych faktów. (..) W stosunku do Rządu tymczasowego istnieje nieufność pogłębiona całym szeregiem faktów. Nie jesteśmy w stanie walki z reakcją przeprowadzać bez Armii Czerwonej. To coś mówi o bazie (..) Niesłusznym byłoby żądanie wycofania wojsk [sowieckich]. Nie mielibyśmy swoich sił aby postawić na ich miejscu.” [p.3]
By stworzyć zaplecze personalne tej importowanej ze wschodu obcej władzy, umyślono specjalną akcję zasiedlenia ,,Polski Ludowej” obcym elementem sprowadzonym pod szyldem tzw. ,,repatriacji”[p.4] w latach 1945-48 ,będącej w istocie ekspatriacją[p.5] . Owa niby- repatriacja objęła w istocie jedynie 263 413 osób[p.6] spośród około dwóch milionów Polaków wywiezionych w latach 1939-45 na zagładę w głąb Rosji. Ekspatriacja z zagarniętych obszarów Polski Wschodniej objęła oficjalnie 1 503 263 obywateli polskich [p.7]. W rzeczywistości nie chodziło bynajmniej o przesiedlenie wszystkich obywateli polskich z anektowanych gwałtem do ZSRR obszarów. Podobnie, jak faktyczna repatriacja objęła wybiórczo jedynie 12 % spośród wywiezionych na zagładę Polaków, tak i ,,repatriacja” urzędowa dotyczyła wybranego, wygodnego nowej władzy elementu:,,Tworzący się dopiero aparat władzy partyjnej i admnistrcyjnej potrzebował ludzi nie związanych z ugrupowaniami podziemnymi, co wypadku Żydów wracających z ZSRR było oczywiste”[p.8]. Po powtórnym wkroczeniu Armii Czerwonej na obszary Polski, na sprowadzenie do pozostającej pod sowiecki protektoratem ,,Polski Lubelskiej” oczekiwało 400 tyś Żydów[p.9]. Tak też ich imigracja została formalnie przypieczętowana za sprawą tzw. umowy repatriacyjnej, zwartej 6 lipca 1945r, której warunki dotyczyć miały także osób narodowości żydowskiej , posiadających obywatelstwo polskie w dniu 17 września 1939r ( patrz załącznik nr 9 ) . Postanowienia jej, co ciekawe, równocześnie ,,nie stosują się do obywateli polskich z 17 września 1939 narodowości ukraińskiej, białoruskiej i litewskiej”.
Sprowadzenie w ramach ,,repatriacji” owych 400 tyś Żydów*oznaczało równocześnie, iż objęła ona faktycznie jedynie najwyżej 1 100 tyś Polaków, stanowiących najwyżej około 44 % spośród jeszcze przeszło 2,5 milionowej grupy ludności narodowości polskiej, żyjącej za ,,żelazną kurtyną im. Curzona”[p.10]. Owo szczególne uhonorowanie Żydów, w większości litwaków , przesiedleniem do ,,Polski Ludowej” nie było przypadkowe ,czy wynikające ze względów humanitarnych. To ONI bowiem po najeździe Polski w 1939 zadeklarowali się świadomie jako obywatele sowieccy , to oni głosowali i współorganizowali przeprowadzone bezprawnie przez okupanta referendum za wcieleniem obszarów Polski Wschodniej do Związku Sowieckiego. To ONI wreszcie jako kolaboranci tworzyli sowiecki aparat okupacyjno- administracyjny na tych obszarach. To ONI stanowili podstawę społeczną aparatu ludobójstwa prowadzonego wobec Polaków przez sowieckiego okupanta: jako terenowa sieć szpiclowska ,czy zasilając personalnie wszystkie niższe szczeble lokalnych struktur milicji ludowej i NKWD . PRL miał zaś być faktycznie jedynie powtórką ich ,,dokonań „ okresu 1939-41r., lecz już na obszarze Polski Zachodniej.

Poza sprowadzonym ,,repatriacją” litwactwem, oligarchię nowej władzy miała uzupełnić sowiecka kadra Ludowego Wojska Polskiego. Warto w tym miejscu dodać, iż liczebnie była ona większa niż cała oficerska kadra zawodowa Wojska Polskiego w 1939r. Decyzją Stalina już w lipcu 1944r 19 000 sowieckich oficerów i 13000 podoficerów otrzymało obligatoryjnie ,,obywatelstwo polskie”*[p.11], mając na stałe pozostać w ,,Polsce Ludowej”, jako gwarant zachowania importowanej władzy [p.12].
,,Elitę polityczną” PRL uzupełnili sowieccy funkcjonariusze NKWD przydzieleni do struktur Urzędu Bezpieczeństwa. Stało się to za sprawą rozkazu Stalina nakazującego im zmianę przynależności partyjnej z WKP(b) na PZPR , jak i zmianę obywatelstwa z sowieckiego na polskie[p.13].

Tak też, jak z powyższego widać, kadrę kierowniczą wyższego i średniego szczebla aparatu ,,Polski Lubelskiej”- późniejszego PRL ,stanowić miało sowieto- litwactwo.
nie tylko obligatoryjna, państwowa dyskryminacja rasowa, lecz nawet zbrodniczy ludobójczy charakter tego systemu

Charakterystykę ,,elity elit” tzw. Polski Ludowej przedstawił jak najbardziej fachowo Józef Światło[p.14] :,, Cały skład personalny bezpieczeństwa ( Urzędu Bezpieczeństwa ) to przede wszystkim oficerowie sowieccy , agenci sowieckiego wywiadu, a potem szabrownicy, spekulanci, zboczeńcy, których przeszłość partyjna , polityczna pozostawia wiele do życzenia. Komunistyczna dyktatura boi się ludzi ideowych, ponieważ prędzej czy później muszą oni przejrzeć na oczy i zerwać z tym systemem. Komuniści dobierają wobec tego świadomie ludzi o nieczystych sumieniach , których trzymają w ręku strachem przed ujawnieniem ich przeszłości. W tym celu aparat bezpieki gromadzi nieustannie materiał obciążający czołowych funkcjonariuszy PZPR”[p.15], lub: ,,cały skład personalny centrali bezpieczeństwa - to przede wszystkim oficerowie sowieccy , agenci sowieckiego wywiady ,a potem szabrownicy, spekulanci, zboczeńcy jak Różański i moralne zera(..) Tylko takimi ludźmi można terroryzować naród. A tylko terrorem trzyma się dziś ( tj. w PRL -dop autora) władzę”[p.16].
Tego też moralnego rodzaju, jak powyżej przedstawiony w relacji płk Światły, dokooptowany do dołów owej ,,elity politycznej” polski element miał stanowić o rzekomo polskim jej charakterze. Tu potwierdzeniem tezy Światly w przypadku polskich przedstawicieli ,,władzy ludowej” może być charakterystyczne zdarzenie:,, W 1953r . podczas remontu walącej się kamienicy, przy zbiegu ulic Kruczej i Pięknej w Warszawie robotnicy przypadkowo odkryli pod podłogą jednego z mieszkań część niezwykle bogatej kartoteki kontrwywiadu AK. Zarejestrowano w niej przede wszystkim nazwiska konfidentów , będących na usługach Niemców, konkretnie Gestapo i Abwhery. Kogóż pośród owych konfidentów nie było??! Przwijało się tam nawet nazwisko żony ówczesnego wicepremiera (tj. Zimmermana vel J. Cyrankiewicza) , niegdysiejszej agentki osławionej ,,trzynastki” Gancwajcha[p.17], aktualnie chronionej przez zaufanego człowieka od Stanisława Radkiewicza , szefa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Sprawą natychmiast zajął się UB. Dochodzenie przejęli specjaliści od Julii Brystygierowej z ówczesnego V Departamentu MBP. Robotników od remontu niezwłocznie odsunięto. Z mocy decyzji z najwyższego szczebla zaprzestano wszelkich działań operacyjnych. Dokumenty opieczętowano i skrupulatnie ukryto nie wyrażając zgody na udostępnienie ich komukolwiek. Kiedy w latach ,,odwilży” półoficjalnie dostęp do tych materiałów uzyskali ,,zaufani historycy”, okazało się , że z poufnych dokumentów pozostały jedynie mizerne szczątki. Te najbardziej kompromitujące wyparowały jak kamfora.”[p.18].
Tak więc w okresie, gdy największych polskich patriotów okresu okupacji niemieckiej mordowano oficjalnie pod zarzutem,, współpracy z hitlerowskim okupantem”, prawdziwi konfidenci Gestapo i hitlerowscy kolaboranci i kryminaliści pod specjalną ochroną NKWD/MBP, firmowali ,,polski „ charakter ,,Polski Ludowej’’.
Owa, pochodząca w swej większości z sowieckiego nadania, przyszła elita ,,Polski Ludowej”, osadzona ponad polskim prawem , polskim społeczeństwem przybrała sobie dowolnie polskie imiona i nazwiska . Wyrazistym przykładem ,,spolszczenia” przedstawicieli tej nowej ,,elity” jest przykład dwóch litwaków , braci Goldbergów, z których Izaak jako ,,Józef Rózański” nadzorował katownie UB maltretujące Polaków, drugi zaś Beniamin, jako ,,Jerzy Borejsza” figurując jako ,,wyrocznia intelektualna PRL” faktycznie był wysokim prominentem aparatu propagandy prowadzonej na rzecz unicestwienia polskiej narodowej tożsamości.

Tak też bolszewicki rodowód tej sowieto- litwackiej ,,elity” politycznej i intelektualnej ,,Polski Ludowej” nadawał temu tworowi niby-państwowemu ,,Polski Lubelskiej” okupacyjny, a nie socjalistyczny, charakter:
Otóż system tzw. PRL nigdy nie miał nic wspólnego z używanym notorycznie w jego propagandzie pojęciem ,,socjalizm”. Niezaprzeczalnym tego dowodem jest choćby fakt eksterminacji Polskiej Partii Socjalistycznej i jej członków przez aparat władzy tzw. .,,Polski Ludowej” . ( patrz rozdział: ,,Likwidacja polskiej lewicy” ). Kolejnym , równie nie podważalnym dowodem braku związku systemu PRL z socjalizmem jest sam program polityczny PPS. Program ten, jako spełniający zasady ustrojowe socjalizmu, został oficjalnie uznany przez Zjazd Międzynarodówki Socjalistycznej. Także Polska Partia Socjalistyczna była pełnoprawnym członkiem tego gremium. Tymczasem praktyczne zasady funkcjonowania PRL nie tylko nie spełniały większości ( tj. 26 -ciu głównych , z 36-ciu wszystkich) postulatów programu PPS (patrz załącznik nr 1 ) , lecz były faktycznie ich zaprzeczeniem. Innym fundamentalnym argumentem świadczącym o braku związku sytemu politycznego PRL z socjalizmem, jest obligatoryjny zakaz działalności wolnych związków zawodowych . Tymczasem ich istnienie stanowiło podstawowy postulat każdej, należącej do Międzynarodówki, partii socjalistycznej. Ten specyficzny sposób pojmowania i realizacji zasad socjalizmu jaki reprzewntował system PRL wyjaśnił wiele lat na zaś Julian Unszlicht: ,, Do sposobów niszczenia tradycji narodowych Polski należy przedewszystkim obrzezany do potrzeb litwactwa marksizm, który wbrew jego twórcom , stara się dopasować rozmach rewolucyjny polskiej klasy robotniczej tylko do interesów litwactwa., radykalnie obcinając jej żądania o ile tylko wychodzi poza ramki ,,ogólnopaństwowe” (tj. rosyjskiego imperium - uw autora) tzn. ogólne interesy litwactwa”[p.19]. Lub dalej: ,, Socjal-litwactwo dlatego jest przeciwne niepodległości Polski , że wyzwolenie narodowe żydostwa mogłoby , według niego na tym ucierpieć , a nawet jedyna prawdopodobna możliwa sposobność owego wyzwolenia na tle ,,państwowości „ rosyjskiej w Polsce ( wskutek rzeczywistej autonomi) mogłaby się wymknąć mu z rąk. W tych warunkach musi ono z socjalizmu czynić prawdziwą karykaturę , starając się go pogodzić z najazdem i niewolą Polski.(..) Drobnomieszczański ,,socjalizm” żydowski i proletariacki socjalizm polski idą więc w zgoła odmienne strony, tak jak i narodowe interesy nakazują”. [p.20]
Tak z obcego polskiemu narodowi rodowodu aparatczyków PRL, wynikał politycznie nie tylko jego przedstawiony wcześniej kolonialny charakter tego niby- państwa. Za sprawą obcego pochodzenia cywilizacyjnego większości jego przedstawicieli wynikała urzędowa segregacja rasowa wcielana pod szyldem ,,socjalizmu”. Rasizm ten pochodził z głęboko zakorzenionej doktryny religijnej większości ,,elity” ,a dotyczącej podziału ludności świata na dwie rasy: uprzywilejowaną żydowską i nie posiadającą żadnych moralnych praw gojowską. Stąd wynikała nie tylko obligatoryjna, państwowa dyskryminacja rasowa, lecz nawet zbrodniczy ludobójczy charakter tego systemu.
Tak też w swoim sposobie działania i w swojej formie PRL była okupacją w charakterze zbliżona do wcześniejszej okupacji niemieckiej, realizowanej w Generalnej Guberni: okupacji również opartej o rasizm, lecz młodszy pochodzeniem- pangermański ,hitlerowski . Tak też na tym tle, podobnie jak ta pod szyldem GG, okupacja pod szyldem PRL również, przyjęła zbrodniczy, a nawet wręcz ludobójczy charakter. W wypadku ,,Polski lubelskiej” realizowana fizyczna eliminacja jednostek wybitniejszych wśród społeczeństwa odbywała się pod hasłem unicestwienia ,,wrogów ludu” i ,,rodzimej reakcji”:
Dostarczona przez Armię Czerwoną do Polski zachodniej nowa władza, oprócz potencjalnych wrogów klasowych-byłych ,,ziemian” (tj. tych posiadających od 40 do 180 ha ziemi- patrz rozdział ,, Polityka wywłaszczania Polaków z ziemi przez system PRL” )- do ,,wrogów ludu” zaliczała: ludzi całego podziemia niepodległościowego, przedsiębiorców, a przede wszystkim ludzi związanych z działalnością państwową w okresie niepodległości: byłych urzędników państwowych, działaczy politycznych, społecznych , funkcjonariuszy policji, sądownictwa, prokuratury, oficerów Wojska Polskiego itd. Cel podjętego już od początku ,,Polski lubelskiej” ( tj. PRL) działania, zawarł na bieżąco w swoich pamiętnikach” odwołany w październiku 1944r z frontu pod Warszawą do Lublina d-ca 1 armii L W P, Zygmunt Berling: ,,Za plecami I Armii - walczącej krwawo o wolność i szczęście Ojczyzny -wrogie ręce, wychowane w naszym domu, usiłowały ją zakuć w nowe kajdany. Oto teraz renegatka, kryminalista, półgłówek i nieokrzesany nieuk i cham tworzą parawan za którym elita wybranego narodu : Berman, Zambrowski, Minc i Szyr ujmują w swe ręce ster rządów w państwie. Oni wiedzieli od dawna jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy Lampego, że masa to bydło, które musi być prowadzone na dobrym łańcuchu. Pod osłoną szczerych intencji zwiedli naszą czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa osadzonej w 90% Żydami, polonofobami i polskimi wyrzutkami społecznymi w rodzaju Radkiewicza, oraz spreparowanej prokuratury i sądów, zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeby walki z kontrrewolucją. (..) Odszedłem z wojskiem na zachód, a tymczasem, gdy wojsko odeszło daleko , w Lublinie zrzuciło maskę i ukazało właściwe oblicze kominternowskie sprzysiężenie. Ujawniło swój prawdziwy cel. Sięgnęło po władzę. Pod płaszczykiem walki z kontrrewolucją rozpoczęło planowe wyniszczanie potencjalnej konkurencji, jaką mogła stanowić polska inteligencja. Zgodnie ze znaną dewizą -aresztować, a powód znajdzie się później- zapełniano więzienia, opornych rozstrzeliwano w mieszkaniach i na ulicy, badania w śledztwie przeprowadzano z okrucieństwem przewyższającym metody Gestapo.(..) Rozzuchwalona bezpieka dopuszczała się bezkarnie bandyckich ,,eksprioracji” i napadów na specjalnie wybrane zasobne mieszkania, których właścicieli obciążano zmyślonymi donosami. Nie było tajemnicą, że patronuje tym zbrodniom triumwirat magów tj Berman, Zambrowski i Szyr „[p.21].
Nad całą ogromną masą ludzi urzędy bezpieczeństwa rozciągnęły tzw. ,,kontrolę operacyjną „ , uznanych za najbardziej niebezpiecznych dla trwałości okupacji represjonowano, wytaczano im ,,procesy” polityczne, skazywano na śmierć lub długoletnie więzienia. Tylko wg oficjalnych danych aparat PRL w okresie 1944- 56r zgładził ponad 100 000 ,,wrogów ludu”, czyli przedstawicieli najbardziej patriotycznej i wykształconej części polskiego społeczeństwa [p.22]. Jednak uzyskany tym ludobójstwem skutek, jakim jest widoczne dziś złamanie międzypokoleniowego kręgosłupa narodowej tożsamości, na tle choćby innych poprzednich historycznych klęsk[p.23] wskazuje, że liczba dokonanych przez system mordów, jest co najmniej kilkakrotnie większa!
Po zakończonym etapie planowego ludobójstwa, system polityczny PRL przyjął formę bardziej ustabilizowaną

Po eksterminacji pierwszej grupy , w następnym etapie do rejestru ,,wrogów ludu „ wciągnięto: całe duchowieństwo polskie, chłopów nie wywiązujących się z obowiązkowych dostaw, Polaków, którzy powrócili do kraju zza granicy, bogatych włościan, osoby, które np. nie podpisały tzw. Pokoju Sztokholmskiego, nie wzięły udziału w tzw. narodowej pożyczce, bądź które ,,uprawiały szeptaną propagandę” ,czyli w prywatnych rozmowach krytykowały system. Kartoteka ,,wrogów ludu” rozrastała się do monstrualnych rozmiarów. Oblicza się, że w latach 1944-56 do kartotek tych wciągnięto 10 milionów ludzi[p.24] , czyli blisko 50% całego ówczesnego społeczeństwa narodowości polskiej!

Po zakończonym etapie planowego ludobójstwa, system polityczny PRL przyjął formę bardziej ustabilizowaną- najbardziej zbliżoną do sytemu aparheidu, jaki funkcjonował w R.P.A . Sam Apartheid polityczny był wręcz wcieleniem zasad ,,demokracji ludowej”, gdzie ,,obywatele” PRL głosując nie mieli żadnego wpływu na wybór przedstawicieli władzy. Było to jakby wcielenie ,,ustawy o władzach Bantu” gdzie:,, Ludność Afrykańska faktycznie nie ma wpływu na skład władz plemiennych.(..) Wódz i jego rada są starannie izolowani od woli ludzi i co więcej, są oni podporządkowani kontroli rządu”[p.25]. Podobnie jak w RPA wszelkie stanowiska na etatach władzy państwowej bądź instytucjonalnej stały się domeną ,,elity”, niezależnie od wymaganych , czy wręcz w ogóle posiadanych kwalifikacji. Na tym też tle, tj. braku wymaganych kwalifikacji, oraz z braku innych legalnych możliwości zmiany władzy, rozgrywała się walka gojowsko -sowieckiej i żydo-litwackiej frakcji partyjnych ,,elity” PRL o namiestniczy urząd. Wyniki owych międzyfrakcyjnych ,,walk o koryto” niezależnie od ich wyniku nie miały żadnego wpływu na los polskiego społeczeństwa, sprowadzonego w swej istocie do roli pariasów. Zaś dopchanie się ( z akceptacją Moskwy) nowego składu do koryta władzy PRL ,,legitymizowało” utrzymywanie dotychczasowego sytemu pod parawanem odnowy personalnej. Mającą obowiązywać metodykę tych personalnych przetasowań, zredagował Adolf Berman już podczas I Zjazdu Centralnego Komitetu Żydów w Polsce, który odbył się w kwietniu 1946r w Wałbrzychu oświadczając, że,, Żydzi mają okazję do ujęcia w swe ręce całości życia państwowego w Polsce i roztoczenia nad nim swojej kontroli. Berman przestrzegał, aby Żydzi nie pchali się na stanowiska reprezentacyjne. Winni w ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. ,,drugi garnitur”. Należy wytwarzać i popularyzować wśród społeczeństwa przekonanie, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w Państwie żadnej poważnej roli. W tym celu w rękach żydów musi znaleźć się w pierwszym rzędzie propaganda z filmem i radiem. W wojsku należy obsadzić Żydami funkcje polityczne , gospodarcze i wywiad. Należy mocno utwierdzić się w gospodarce narodowej . Przy obsadzaniu Żydami ministerstw na plan pierwszy wysuwać resorty spraw zagranicznych , przemysłu , skarbu, handlu zagranicznego i sprawiedliwości. Z innych instytucji centralnych należy obsadzić zjednoczenia ,banki, państwowe centrale handlowe i spółdzielczość. W partii zastosować podobną metodę i siedzieć za plecami Polaków, lecz wszystkim kierować. Uznać antysemityzm za zdradę główną i tępić go na każdym kroku. Jeżeli się stwierdzi , że jakiś Polak jest antysemitą , natychmiast go likwidować przy pomocy władz bezpieczeństwa , bojówek PPR jako faszystę, nie wyjaśniając sedna sprawy”.[p.26]

W kontekście możliwości dotychczasowego stosowania tej dyrektywy także w ,,III R.P’’ warto wrócić do sprawy opuszczenia PRL rzekomo przez niemal całą żydowską mniejszość wskutek ,,polskich prześladowań” w 1968r. Otóż wg udokumentowanych danych MSW w okresie po sześciodniowej wojnie izraelsko- arabskiej, w latach 1968- 69 PRL opuściło legalnie 11 185 osób pochodzenia żydowskiego [p.27], co wcale niekoniecznie oznacza osób pochodzenia litwako- żydowskiego. Tymczasem biorąc samą liczbę 400 000, sprowadzonych ,,repatriacją” litwaków, szacując ich liczbę na podstawie wskaźnika przyrostu rocznego 10 promili rocznie ( taki wskaźnik przyrostu utrzymywała cała ludność wyznania mojżeszowego w okresie niepodległości Polski- patrz ,,Mały Rocznik Statystyczny” W-wa 1939r), liczba litwaków, proporcjonalnie do wzrostu ludności PRL przekroczyła w 1966r pół miliona osób. Jest to jednak liczba zaniżona, bo nie uwzględniająca ani warunków ich uprzywilejowania, ani prowadzonego przez 11 lat po wojnie ludobójstwa na ludności polskiej. Jak więc widać, ów wyjazd dotyczył najwyżej około 2% całej populacji żydowskiej żyjącej w PRL. Czy był to jedynie kolejny propagandowy majstersztyk na rzecz utrwalenia dotychczasowego systemu władzy, czy skutek przegranej walki jednej z frakcji o władzę, czy wreszcie jedynie chęć powrotu tych ludzi na łono Izraela, tego do momentu odtajnienia wszystkich dokumentów MSW okresu PRL zapewne się nie dowiemy[p.28].
Tu także w kontekście owego propagandowego nagłośnionego ,,przepędzenia” trudno brać także na poważnie za jego przyczynę antysemityzm, tak jak trudno by ożeniony z córką litwaka-wysokiego sowieckiego dygnitarza Józefa Unszlichta[p.29], Gomłka mogący posiadać z nią tylko żydowskich potomków był any-semitą! Tak też ,,elita władzy” w PRL pozostała podobnie jak po ,,odwilży 1956 ‘’ tak i po 1968r ta sama , a dyrektywa Adolfa Bermana miała być nadal dla niej obowiązująca na dalsze lata.

PRL-owski apartheid dotyczył także możliwości piastowania kierowniczych stanowisk w jego instytucjach terenowych, na podstawie odgórnej nominacji kandydatów ,,przysyłanych w teczkach” z spreparowanej z gruzów ,zupełnie nowej ,,Warszawy”. Metodykę instalowania ,,elity” PRL w terenie może obrazować sprawozdanie PPR-owskiego aparatczyka urzędującego w Wojewódzkim Komitecie Żydowskim w Gdańsku w 1947r: ,,Ilość Żydów w terenie województwa nie przekracza 1200 , z których 90% pracuje w urzędach państwowych i samorządowych, służy w MO, WP,UB, często pod nazwiskami polskimi, w nieznacznym procencie (około 50 osób) pracuje w portach jako robotnicy fizyczni i rzemiośle. Przemytem i handlem nie trudnią się prawie wcale. W ten sposób nie ma na naszym terenie na szczęście zagadnienia mniejszości żydowskiej. Stara się ona uniknąć rejestrowania i statystyki, obawiając się w związku z tym pogorszenia status quo”[p.30].

Analogicznie do południowo- afrykańskiej, rasistowskiej ,,Ustawy o broni i amunicji”[p.31] zadekretowano te sprawy w PRL, gdzie niemal największą zbrodnią stało się samo nielegalne posiadanie broni palnej przez goja- Polaka[p.32]. Z kolei analogicznie do południowo- afrykańskiej ,,Ustawy o przepustkach” [p.33], w PRL wprowadzono dowody osobiste i obowiązek meldunkowy. Analogicznie do rasistowskiej ,,ustawy o przesiedleniach”[p.34]w PRL ustawowo wywłaszczano Polaków z ziemi, nieruchomości i własnych domostw. To ostatnie stanowiło przykład szeroko prowadzonej dyskryminacji ekonomicznej. Dyskryminacji polegającej nie tylko na przejęciu wszystkich środków produkcyjnych pod hasłem nacjonalizacji, środków należących dotąd do członków społeczeństwa, lecz ograbienia całej ludności z wszelkich posiadanych dotąd wartościowych dóbr. Przekształceniu Polaków w najemnych nędzarzy służyła obowiązkowa praca w systemie ,,ludowej państwowości”. Praca ta została obłożona przez system władzy lichwą zrealizowaną za pomocą talonu pieniężnego nie posiadającego żadnej realnej wartości. Powodowało to, że tzw. zwykły obywatel za swoją pracę miesięcznie otrzymywał równowartość towaru, jaką w tym czasie zarabiał w wolnym europejskim kraju robotnik w ciągu dwóch godzin, a od lat siedemdziesiątych w ciągu jednej godziny pracy. PRL -owski talon pieniężny służył jednocześnie ,,ludowej” oligarchii do drenowania osobistych majątków i dóbr Polaków, czy to za pomocą urzędowej ,,wymiany pieniądza”, czy przez politykę zwiększania kosztów obowiązkowych opłat wobec realnego zaniżania poziomu liczbowego dochodu ludności. Pozbawienie człowieka wszelkich owoców jego pracy ponad to, aby jedynie przetrwał następny miesiąc niewolniczego wyzysku, stanowiło nie tylko ekonomiczną postawę egzystencji tego systemu , ale także sam cel w sobie. Cel bynajmniej nie ideologiczny, ponieważ owa ,,elita” PRL sama żyła ponad stan, który przerastał wszystko to, na co mógł sobie pozwolić ówczesny największy kapitalista z wolnego świata [p.35].

Przedstawione powyżej ,,ekonomiczne zasady’’ działania systemu PRL wobec polskiego społeczeństwa na swoisty sposób przeniesione do ,,IIIR.P.’’, wpisują się wręcz w doktrynę sytemu kulturowego, z jakiego wywodzi się litwacka większość ,,elity” PRL-u. Doktrynę tę ujął zwięźle prof. Feliks Koneczny w swym naukowym opracowaniu ,,Cywilizacja żydowska”:,, Trzymano się drogowskazu zawartego w Talmudzie, w Orzeczeniach, jako wszystko co pozostaje w ręku gojów, stanowi ze stanowiska prawa żydowskiego ,,pustynię” lub ,,wolne jezioro”, na których wolno żydom urządzać się po swojemu , jak tego wymaga ich dobro. Liczą się tylko żydzi , a zatem wszystkie te ,,pustynie” i ,,wolne jeziora” - to res nullus , a więc w konsekwencji res primi occupantis tj. żyda , który pierwszy to gojowi zabierze . I tak cały świat należy z woli Jehowy do żydów , a zatem majętność goja stanowi właściwie własność żydowską[p.36].[p.37]

Jeszcze dla większego podkreślenia analogii obu systemów RPA i PRL warto zacytować fragment z zakończenia przytaczanego tu opracowania o apartheidzie: ,,Jedną z cech charakterystycznych polityki apartheidu jest kamuflaż. Usiłuje się bronić faktów przez nadawanie im nowych określeń, skompromitowane słowo ,,apartheid” zastępuje się ,,polityką oddzielnego rozwoju” [ np. patrz w PRL: ,,demokracja ludowa”, ,,Urząd Bezpieczeństwa Publicznego” itd.] Znienawidzone przepustki otrzymują nazwę ,,książeczek dokumentacyjnych” [ w PRL ,,dowodów osobistych”] Dyskryminacyjne ustawy otrzymują nazwy jakby nadawały przywileje[,,ustawa o ochronie danych osobowych”, ,,ustawa o ochronie praw autorskich”] [p.38].
Podobnie też jak w przypadku całej historii PRL jak i jej politycznej kontynuacji pod szyldem ,,III RP’’ przedstawiła się polityka wewnętrzna w przypadku RPA-skiego apartheidu: ,,utrzymywanie w XX w. państwa kastowego , w którym 1/5 części ludności korzysta w pełni praw, a reszta pozbawiona jest ich zupełnie , nie jest rzeczą łatwą . wymaga ono zgodności celów i działania rządzącej mniejszości , sytemu prawnego, przeciwdziałającego możliwości zorganizowanego oporu pozbawionej praw większości i potężnego aparatu ucisku”[p.39].

Analogi politycznych PRL do Apartheidu RPA było znacznie więcej. Były, co prawda, też różnice, lecz wynikały one w większości z odmiennego pochodzenia cywilizacyjnego, europejskich afrykanerów RPA i litwaków PRL. Jedyną istotną różnicą między obydwoma systemami: RPA a PRL było, iż ten pierwszy pozostawał państwem politycznie niepodległym, w tym drugim zaś obca oligarchia, realizując doktrynę kolonizacji kraju na rzecz drugiego państwa , utrzymywała się jako uprzywilejowana kasta władzy, dzięki wyłącznemu oparciu na obcej, okupacyjnej największej armii świata: Armii Sowieckiej. Identyczną już niemal do byłej RPA formę politycznego bytu PRL -owski krypto-aparheid przyjął, po wycofaniu rosyjskich sił zbrojnych z jego obszaru pod szyldem ,,III R.P.’’ .

Tak też bezpośrednio z krypto-rasistowskiego systemu politycznego PRL wynikała realizowana przez instytucje tego państwa eksterminacją wszystkich polskich organizacji politycznych, społecznych z lewicowymi włącznie. Również zwalczanie Kościoła katolickiego, a tym samym religii wyznawanej przez blisko 90% polskiego społeczeństwa było także niczym innym jak objawem tego odgórnie realizowanego rasizmu. Całość owego rasistowskiego wizerunku PRL uzupełniała dyskryminacja ekonomiczna dzieląca społeczeństwo na równych (w biedzie) wywłaszczanych Polaków i ,,równiejszych’’, (tj. żyjących na poziomie dawnej magnaterii) żyjących z grabieży społeczeństwa sowieckich aparatczyków.

UWAGI NA MARGINESIE’’

*W temacie faktycznie rzetelnej lustracji kłania się sprawa weryfikacji personalnej trzy pokolenia wstecz do 1939r, tak wszystkich osób publicznych, urzędników państwowych i wyrosłej nie wiadomo z czego krajowej finansjery ! W tym kontekście jednym z kluczowych jest kasacja rasistowskiej ustawy o ochronie danych osobowych uniemożliwiającej weryfikację tych osób pod kątem ich legalnego polskiego pochodzenia ,bądź stalinowskiego ,,polskiego pochodzenia ‘’ utrzymywanego wraz z przywilejami dotąd przez sowiecki pomiot przez zasiedzenie w Polsce !

*Litwaki- Żydzi rosyjscy wysiedleni edyktem carskim w połowie XIX w z obszaru całej Rosji na obszar zaboru rosyjskiego Rzeczpospolitej. Organizacyjnie ( Bund, SDKP, SDKPiL, CzKa, KPP, ZPP, UBP, PPR itd.) i czynnie występowali zawsze przeciw idei niepodległej Polski.


Link to Eugenius Kościesza: Ojczyźnie skradziona tożsamość

KONSERWATYSTA
poniedziałek, 18 sierpnia 2008
Eugeniusz Kościesza: Polskojęzyczne ekspozytury i formacje NKWD: PPR, AL, MBP, KBW, MO

Eugeniusz Kosciesza
Ojczyźnie skradziona tożsamość
sowa

Web Address: http://www.esnips.com/web/kosciesza
Updated 1 second ago

Visitors: 20


Eugeniusz Kosciesza: Polskojezyczne ekspozytury i formacje NKWD: PPR, AL, MBP, BW, MO.pdf
Edit Details |
 
Ojczyznie skradziona tozsamosc. Rozdz. XX B
By sowa 2 minutes ago
PDF Size: 162.7kb
0 View(s)
Tags: Kosciesza, zydokomuna, Judeopolonia, ubowcy, NKWD, MBP, MO
Get Widgets | Share File | + Add to Quicklist
..) Tak jak tzw. ,,Armia Ludowa’’ złożona w swej polskojęzycznej części z pospolitych bandytów ,jacy opuścili więzienia R.P. po sowiecko niemieckiej agresji na Polskę , wskutek sowieckich dyrektyw- m.in. ukazanych tu działań- kręgosłup kadrowy przyszłej tzw. ,,Milicji Obywatelskiej’’ stanowili tacy właśnie kryminaliści! Kryminaliści najgorszej maści ,którym zdrada kraju i pójście na współpracę z oczekującym od nich tego agresorem -dawało im życiową szansę nie tylko wyjścia z marginesu społecznego , podobnie jak w przypadku wcześniejszych Volksdeutschów, ale i odegrania się na Polsce za ich ukaranie .Dało im to także możliwość zajęcia uprzywilejowanej pozycji ponad okupacyjnym prawem mającym obowiązywać większość polskiego społeczeństwa. Tak też szeregi kadry oficerskiej MO-zweryfikowane pod tym względem przez MBP/MSW- przez następne dziesięciolecia PRL mieli stanowić tacy ludzie, skoligaceni z nimi, osobnicy o podobnym kręgosłupie moralnym, a w najlepszym razie intelektualni analfabeci!

http://www.esnips.com/web/kosciesza

sobota, 09 sierpnia 2008
Eugeniusz Kościesza Polskojęzyczne formacje Armii Czerwonej - Ludowe Wojsko Polskie.
Eugeniusz Kosciesza
Ojczyznie skradziona tozsamosc

sowa

 
Web Address: http://www.esnips.com/web/kosciesza
Updated 23 hours 12 minutes ago
0 Comments
Visitors: 18
Tags: Kosciesza , Ojczyzna , zydokomuna , judeopolonia / Edit Tags

Eugeniusz Kosciesza Polskojezyczne forrmacje Armii Czerwonej - Ludowe Wojsko Polskie.pdf
Edit Details
 
Ojczyznie skradziona tzsamosc Rodz. XXa
By sowa 23 hours 12 minutes ago
PDF Size: 119.3kb
3 View(s)
Tags: Kosciesza , zydokomuna , judeopolonia , wojsko

(...) Decyzją Stalina już w lipcu 1944r 19 000 sowieckich oficerów i 13000 podoficerów otrzymało obligatoryjnie ,,obywatelstwo polskie”, mając na stałe pozostać w ,,Polsce Ludowej”, jako gwarant zachowania importowanej władzy .W aparacie kierownictwa tzw. PZPR jako główna część gojowska tworzyli filar tzw ,,frakcji natolińskiej’’ konkurującej o względy Moskwy z tzw. ,,frakcją puławian’’ czyli Żydów, w większości litwaków. To ich biologiczni potomkowie już o przybranych polskich nazwiskach mieli zarówno tworzyć i tworzyli w większości przyszłą wyższą kadrę LWP jak i współtworzyć z potomkami litwaków aparat partyjny i uprzywilejowaną ponad Polakami nomenklaturę (...)

http://www.esnips.com/doc/0daacd4b-914a-4540-a553-f0418face0e9/Eugeniusz-Kosciesza--Polskojezyczne-forrmacje-Armii-Czerwonej---Ludowe-Wojsko-Polskie
piątek, 08 sierpnia 2008
Eugeniusz Kościesza: Powstanie w Warszawie i unicestwienie stolicy Polski. Ojczyźnie skradziona tożsamość, rozdz. XVIII
Eugeniusz Kościesza
Ojczyznie skradziona tożsamość
sowa
 
Web Address: http://www.esnips.com/web/kosciesza 
Updated 13 minutes ago
0 Comments
Visitors: 0
Tags: Kosciesza , Ojczyzna , zydokomuna , judeopolonia / Edit Tags




 
Eugeniusz Kosciesza Ojczyznie skradziona tozsamosc Rozdz. XVIII.pdf
 | 
 
Powstanie Warszawskie
By sowa 13 minutes ago
pdf Size: 180.3kb
0 View(s)
Tags: Kosciesza , Ojczyzna , zydokomuna , judeopolonia
Get Widgets | Share File | + Add to Quicklist


(...) niewątpliwie sowieckim celem politycznym wywołania powstania w Warszawie było całkowite zniszczenie miasta!
Dlaczego?
Po pierwsze, była to sowiecka zemsta za strategiczną klęskę bolszewickiej rewolucji poniesioną na przedpolach tego opornego miasta w 1920r. Nie jest to zresztą jakiś wyjątkowy wypadek zbrodniczej zemsty ze strony moskiewskiego imperium dokonany wobec całego miasta, czy nawet stolicy kraju. Takie postępowanie, jak zniszczenie całego miasta z wymordowaniem jego ludności mieści się standartowym kanonie środków politycznych tego systemu państwowego wyrosłego tradycji z mongolskiego barbarzyństwa. Współczesny przykład unicestwienia miasta Grozny - stolicy Czeczenii mówi tutaj sam za siebie. Zapewne zresztą zamordowanie opornego po wielokroć wobec moskiewskiej tyranii miasta, nie stanowi jedynie samej w sobie krwawej zemsty na ,,buntowszczikach”, lecz ma także służyć jako przykład odstraszający innym społecznościom od ewentualnej próby przeciwstawienia się wobec imperializmu rosyjskiego.

Po drugie, standartem w kanonach sowieckich środków jest pozbycie się ludności całego miasta, tradycyjnie opornego ośrodka. Szczególnie zaś stolicy anektowanego regionu czy państwa . Sens tego tkwi w zastąpieniu zintegrowanej grupy społeczeństwa, sprowadzoną w jej miejsce posłuszną zatomizowaną, nie posiadającą własnych wewnętrznych więzi masą tzw. ,,kaszą”. Taki też los zbrodniczej ,,wymiany” rdzennej polskiej ludności na sprowadzoną z całej Rosji ,,kaszę” spotkał tak tradycyjnie polskie metropolie , które po wielokroć same z siebie dawały świadectwo swojej polskiej przynależności: Wilno i Lwów. Taki też los tym bardziej musiał spotkać prowodyra wszelkich antyrosyjskich buntów w ciągu ostatniego półtorawiecza w ,,priwislańskim kraju”- Warszawę. Tak też sprawa wywołania i podsycania powstania umożliwiała całkowite spacyfikowanie miasta i wymordowanie lub przegnanie całej jego ludności ,stwarzając korzystniejsze niż dotąd warunki na utrwalenie rosyjskiej okupacji w Polsce.

Że taki był sowiecki cel główny wzniecenia i wykorzystania powstania w Warszawie, świadczą choćby kolejne fakty następujące w jego toku:

(...)

Tak też pomoc nie nadchodziła , a dodatkowo informacje od tamtej strony z 29 września o ułatwieniu żoliborskim oddziałom przebicia się za Wisłę okazały się nie prawdziwe i wręcz mylące[p.38] . Powstanie upadło.

O celach przedłużania powstańczej tragedii na Warszawy, najbardziej uzasadniona pozostaje do dziś opinia najbardziej rzetelnego z polskich historyków: Władysława Pobóg- Maliowoskiego: ,,Wszystko to jest zbyt przejrzyste , zbyt wymowne , toteż nie ma wątpliwości, jakie cele przyświecały tutaj Moskwie. Stalin przez swych agentów, dowiedziawszy się o wszczętych i prowadzonych rokowaniach o wcześniejszą kapitulację ,postanowił po prostu zapobiec jej przez wywołanie w Warszawie różnych złudzeń, nadziei , oczekiwań , które powstrzymywały przed złożeniem broni. Udanym zwrotem na stanowisku podtrzymywał i podsycał te beznadziejne borykanie się z Niemcami. Niech walka trwa jak najdłużej...niech zniszczenie miasta i ofiary w ludziach będą jak największe . Warszawa to przecież potężne na całą Polskę ognisko wartości i sił moralnych ... Toteż im większy upust krwi, im większe cmentarzysko gruzów, tym łatwiejsze Polski i ujarzmienie narodu”[p.39].

Jak więc widać, nawet najlepiej przygotowane i przeprowadzone przez AK powstanie w Warszawie było skazane na klęskę. Popełnione na wstępie błędy wynikające z improwizacji, nie miały faktycznie znaczenia dla jego ostatecznego wyniku. Nawet ewentualne zdobycie mostów, dworców i nawet wszystkich punktów strategicznych miasta wraz z odcięciem połączeń kolejowych nie zmieniłoby wyniku ostatecznego: w takim wypadku warszawska, szkolna eskadra ,, Sztukasów” panująca bezkarnie nad niebem miasta, , zburzyłby mosty po dowolnej ilości nalotów, zaś opóźnienie i przedłużenie niemieckiej kontrakcji udaną dywersją kolejową, czy większym wstępnym powstańczym sukcesem wpłynęłoby na przedłużenie walk, a to jedynie spowodowałoby jeszcze większe straty wśród rdzennej ludności Warszawy, co stanowiło w tym względzie cel sowieckiej polityki.

Cel ten, jakim było zniszczenie miasta i jego tradycyjnej społeczności wskutek powstania, został osiągnięty: ,,Faktycznej liczby strat ludzkich związanych z Powstaniem Warszawskim nie ustalono i jest to chyba niemożliwe.
Przypuszcza się, że w czasie powstania zginęło i zostało zamordowanych około 200 tyś mieszkańców Warszawy”[p.40]. 18 tyś powstańców poległo, 5 tyś zostało rannych , do niewoli dostało się 16 tyś, 3,5 tyś wymknęło się z ludnością cywilną. Jednak jeszcze ,,wymowa ilości poległych wzrośnie, gdy zdamy sobie sprawę, iż zginęła w walce przeważnie młodzież o wartościach nieporównywalnych, w tak bujnym bogactwie nieznanych w pokoleniach poprzednich”[p.41].

Dzięki temu nowa, ale już wiernopoddańcza stolica ,,prawiślańskiego kraju” -PRL mogła zostać ulokowana na gruzach buntowniczej Warszawy. Tradycyjna z pokolenia na pokolenie społeczność Warszawy -miasta, które było zupełnie fenomenalnym unikatem w Europie, nieujarzmionym ośrodkiem walki z okupacją hitlerowską, realnie działającym centrum wielkiego państwa podziemnego- została zniszczona bądź zupełnie rozbita i rozpylona. Przybyłej w to miejsce, narzuconej Polsce obcej władzy dawało to możliwość stworzenia podstaw swojego ,,polskiego” , nowego aparatu administracyjnego, którego doły urzędów centralnych , organizmów gospodarczych można jednak było zapełnić polską ,,kaszą” dobieraną na zasadzie ,,nie matura, lecz chęć szczera....”. Owi przybywający do nowotworzonej na sowiecki użytek Warszawy, jej nowi mieszkańcy, oprócz szukania możliwości pracy, mieli także świadomość możliwości zrobienia szybkich karier . Górę zaś i średni szczebel tworzonego aparatu oparto na sprowadzonych w ramach ,,repatriacji” ,w większości do Warszawy, 400 tys. sowieckich żydach- litwakach[p.42] i sowieckiej kadrze oficerskiej LWP i NKWD/MBP.W tej sytuacji nowej okupacji, ludzie obejmujący funkcje w jej administracji siłą rzeczy odznaczali się zwykle brakiem kompetencji i jedynie dużym stopniem konformizmu. W efekcie tego powstał więc najmniej kompetentny , najgorzej przygotowany zawodowo, skorumpowany ,a zarazem najbardziej zaprzedany obcej zwierzchności ,bo też wyłącznie dzięki niej istniejący , aparat władzy administracyjnej i politycznej w krajach sowieckiej strefy wpływów. Pałac ,,staliniec’’ odtąd trwale i aż po dziś dzień zagórował nad zgliszczczmi uni- cestwionego miasta- jako symbol tej ,, nowej stolicy ‘’… i bolszewickiej zwierzchności nad Polską.

W ten sposób za sprawą powstania wykorzystanego na rzecz unicestwienia miasta i idącą za tym wymianą ludnośc , powstała na gruzach Warszawy, jej sowiecka atrapa (potocznie tzw. ,,Warszawka”). Zastąpiła ona dotychczasowe centrum ruchu niepodległościowego, które odtąd, za sprawą jej nowej ludności ,na następne kilkadziesiąt lat stało się jądrem bolszewizacji Polski.

esnips.com/web/kosciesza
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND

Grab this swicki from eurekster.com

Profil użytkownika Sowa Magazyn Europejski
Sowa Magazyn Europejski's Facebook Profile
Utwórz swoją wizytówkę statystyka