Bóg, Naród, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą - Listy na adres: Postfach 800626, 65906 Frankfurt am Main
piątek, 05 października 2007
poważne sukcesy niepoważnej elokwencji ministra

----- Original Message -----
From: Janusz
Sent: Thursday, October 05, 2006 3:28 AM
Subject: Lot nad kukulczym gniazdem. Polityk LPR skoczyl z IV pietra

MAŁYCH ZŁODZIEI WIESZAJĄ, A WIELKIM SIĘ KŁANIAJĄ!!!
 
Polityk LPR wyskoczył z czwartego piętra Polskapresse 08:17

Dariusz M., szef powiatowych struktur Ligi Polskich Rodzin w Łowiczu, rzucił się w środę rano z okna swojego mieszkania na IV piętrze. Wyskoczył, gdy grupa policjantów przyszła go zatrzymać pod zarzutem korupcji. Stan jego zdrowia jest poważny.
http://media.wp.pl/kat,38120,wid,9243497,wiadomosc.html
  
Nie sposób pominąć radosne wystąpienie Z. Ziobro w dniu wczorajszym w "RM" (Z. Ziobro, to minister sprawiedliwości. Polityk III Millenium - posługujący się w sprawie prowokacji przeciwko A. Lepperowi technologią niebiańską - "dyktafonem sterowanym przez Opatrznosc" - Jak pamiętamy, to "dyktafon" został przesłuchany przez ABW). Tegoż wieczora:
 
1) minister powiedział, że B. Blida popełniła samobóstwo, bo "miała wyrzuty sumienia".
2) minister powiedział, że przestępstwa korupcyjne i prywatyzacyjne z lat 90-tych przedawniły się! Znów popisał się publicznie nieznajomością Konstytucji RP. Przypominam, że:

„Bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw, nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn” 

Art. 44 Konstytucji RP – stanowi, że przestępstwa funkcjonariuszy publicznych się nie przedawniają, aż do ustania przyczyn uniemożliwiających ściganie przestępców w mundurach i w togach oraz w innych uniformach, białych kitlach i w garniturach, etc.  

Non coments 3)

LISTA NAJWIĘKSZYCH POŚWIADCZACZY NIEPRAWDY w Ministerstwie Sprawiedliwości Z. Ziobry czyli w orwellowskim Ministerstwie Prawdy. Etatowo dopuszczają się nadużyć władzy i "łżą jak bura suka" w pracy dla układu.

 1) Izabela Wyrzykowska
2) Ewa Żochowska
3) Bernardeta Misiewicz
4) Teresa Urbanowicz
5) Anna Kanpa
6) Halina Święcicka
7) Grażyna Kołodziejska
8) W. Kwaśna
9) Departament Skarg i Wniosków; kierowany przez dyrektorów Łukaszewicza i    Dostatniego

WIERZYCIE W SPRAWIEDLIWOŚĆ WG. Z.Z. - ZAISTE WARIAT NA SWOBODZIE NAJWIĘKSZĄ KLESKĄ JEST W PRZYRODZIE!!!
http://www.tematy.info/artykuly/psychiatria2.htm
 
czwartek, 04 października 2007
Stan David Ligoń: Na wieki wieków; o wieloznaczności (w nawiązaniu do Lecha Wałęsy) wyjaśnienie dla jasności.

Stan David Ligoń

Na wieki wieków; o wieloznaczności wyjaśnienie dla jasności. 

 Download this episode (5 min) 

Odnoszące się do zapisu: [2007-09-11  Lech Wałęsa napisał(a): Na dziś zdecydowania jestem przeciw PiS i kolejny raz OSTRZEGAM .[Wszystko inne zorganizowanie jest bezpieczniejsze dla rozwoju]. Kaczyńscy i ich PiS to Nieszczęście gdziekolwiek się pojawią , dlatego wyrzuciłem ich obu z pracy swego czasu ,zrobiłem to trochę za późno .Dziś zrobiłbym to samo L .Wałęsa

Ezopowy język Lecha Wałęsy dozwala na odczytanie zapisu dokonanego przez byłego prezydenta RP z datą 11/9 2007 w taki sposób, że Wałęsa wyrzucił obu Kaczyńskich swego czasu za późno z pracy, a dziś zrobiłby to samo, jak zapewnia. To znaczy, gdyby dzisiaj miał taką możliwość, znowu obu wyrzuciłby za późno z pracy.

Należy więc przypomnieć, że w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy w Polsce były jeszcze sklepy mięsne i sklepy rybne i były afery mięsne, za które wieszano, a nie było Zbigniewa Ziobro i Lecha Kaczyńskiego ośmieszających się gadaniem po próchnicy o wieszaniu, zaś zawieszony w powietrzu odór mieszający podrostkom  niezdrowo w głowach przed sklepami rybnymi  nie był jeszcze tak obrzydliwy jak zakaz połowów na Bałtyku z Unii Europejskiej,  i nie było Grudnia '70 na Wybrzerzu i Lecha Wałęsy na podpalanym akurat komisariacie MO, a już takim samym ezopowym językiem pocieszano Naród Polski:

Powiedział rybak do rybaka
- Jeszcze raz chciałbym złapać szczupaka
- Więc już złapałeś, rzekł ten z zapałem.
- Nie, odparł rybak, lecz już raz chciałem.

Przypomina się o tym zaś dlatego, że Prezydent Lech Wałęsa jednoznacznie zapowiedział: zaraz w dzień wyborów będę prosił o chętnych do budowania programów i struktur w czasie roku - bo więcej to nie może wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju.

Lech Wałęsa zapowiedział jednoznacznie, chociaż nie tracąc kontaktu z ezopowym językiem: wracam do polityki, jeśli znów wygra PiS, ,czy ktokolwiek inny  http://pkn.blox.pl/2007/09/Lech-Walesa-zapowiedzial-ze-zaangazuje-sie-w-1.html

Język ezopowy, rozdwajony na: jestem za a nawet przeciwko pozwalał Wałęsie na krótko przeczekać okres niemocy politycznej, na dłuższą metę jednak  już tylko ośmieszał. Nie jest potrzebny taki język wtedy, kiedy nie ma potrzeby dłużej już wyczekiwać.

Bo hurra-patriotyczne pokrzykiwania żydokomunistów, a Polaków w pierwszym pokoleniu nie cuchną  rybami, lecz nie opróżnionym od wojny szambem, które przebrało miarę, bo odwołując się do obecnego w spisie lektur szkolnych Gombrowicza i mówiąc wprost: nie ma już gemby, lecz po prostacku RYJA.

Wiersz o rybaku i szczupaku nie pochodzi ze zbiorku poematów Adama Zagajewskiego "Sklepy Mięsne" i nie powinien zaszkodzić w staraniach środowiska krakowskiej masonerii literackiej czynionych od lat bezskutecznie o wyniesienie Zagajewskiego za parnasizm uprawianej przez niego sztuki dla sztuki.  Za kilkanaście dni świat znowu się dowie, kogo winien wielbić za dokonania w dziedzinie literatury, drży Kraków cały jak pod stąpaniem smoka, że mogą Szwedzi nie chcieć znów z Polski Cnoty. Modli się Wgórze Wawelskie w intencji Poety jegoż ezopowym językiem, przytaczam z pamięci: Niech cię strzeże, niech cię broni, Matka Boska Marskistowska. Jakoś tak.

Z Frankfurtu nad Menem mówił

Stan David Ligoń  

http://kulturalny.blox.pl/2007/10/Magazyn-Literacki-1199-Stefan-Kosiewski-Rynek.html

poniedziałek, 01 października 2007
większość społeczeństwa, a Narodu Polskiego to już zdecydowana większość zbojkotuje igrzyska "Wybory 2007"

Szanowny Panie, Drogi Kandydacie do stanowiska posła w Sejmie RP,

Download this episode (4 min)

większość społeczeństwa, a Narodu Polskiego to już zdecydowana większość nie weźmie udziału w imprezie pod hasłem "wybory demokratyczne w Polsce 2007 roku", zbojkotuje igrzyska wyprawiane za państwowe pieniądze tylko po to, żeby kilku dobrze zorganizowanym grupom, działającym w Polsce na bazie porozumienia przepitego w Magdalence i podpisanego przy tzw.  okrągłym stole, którym to grupom nadano zewnętrzny charakter partii politycznych,  zapłacić za udział w wyborach w formie tzw. zwrotu poniesionych kosztów, w wysokości wielu dziesiątków milionów złotych dla każdej grupy.

Prostytutki biorą pieniądze za usługę, bo taki jest ich zawód. Skurwione partie polityczne w Polsce każą sobie płacić, kiedy żaden uczciwy Polak nie chce rozmawiać z burdelmamą. Po 1989 roku nasza Ojczyzna Polska została podstępnie oszukana przez tych samych i okradziona na ich sposób. Odbywa się dalej ten złodziejski preceder w majestacie tzw. prawa podawanego transformacji z żydokomunistycznego na eurożydowski, przy czym ani jeden komunistyczny złoczyńca nie odpowiedział przed sądem za zbrodniczą prywatyzację, wywłaszczenie  Narodu Polskiego.  

Jarosław Kaczyński nie po to założył partię Prawo i Sprawiedliwość, żeby przy poszanowaniu prawa rozprawić się z ludźmi niegodnymi szacunku Polaków. Jarosław Kaczyński po dwóch latach sprawowania władzy spotyka się na rozmowie przed kamerami z upostaciowieniem żydokomunistycznego zła, żeby lepiej wypaść medialnie przed tymi tzw. wyborami, niż osobnik znany z tego, że stał tam, gdzie stało ZOMO, gdzie piją alkohol i chwieją się nad mogiłami, a z papieża robią sobie jaja nazwywane siwcami.

Jarosław Kaczyński po to założył partię Prawo i Sprawiedliwość, by niemoralna i krzywdząca Naród Polski zmowa agentów Kiszczaka ze złoczyńcami umożliwiała udziałowcom mnożenie zgromadzonych w tak niegodny sposób kapitałów.

Tyle tytułem wstępu, zachęcenia do wypowiedzi, a gdyby to było mało, to w zał. zestaw pytań przygotowanych przez dra hab. inżyniera emerytowanego profesora Politechniki Białostockiej, red. nacz. biuletynu Stowarzyszenia Rodzina Polska, którego prof. Jaroszewicz relegował z grupy katolików uprawnionych po 1989 roku do uwłaszczania się kosztem młodych Polaków spragnionych nauki a łapiących się na lep farbowanego patriotyzmu mocherów, czyli fałszywych blondynek, przechrzczonych z naszego na polskie, jak trockistowski patriotyzm żydokomunisty po ojcu i matce, KOR-owca Dorna.

Gdyby zaś Pan Bóg dał Panu w ostatniej chwili opamiętanie i zechciał Pan przystąpić do Bojkotu chociażby tylko po to, żeby Lech Wałęsa nie był jedyną osobą, w którą jak sroka w ogon zmuszony będzie wpatrywać się Naród Polski, to zachęcam do Pracy i do Modlitwy na intencję Odzyskania Polski dla Polaków.

Z lotniska na Muchowcu wówił

Stan David Ligoń

http://ligon.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?176042

Dmochowski

1. Czy jest Pani (Pan) za przyjęciem w referendum ateistycznej Konstytucji dla Europy?                      
 2. Czy posiada Pani (Pan) sumienie osobiste, rodzinne, narodowe, zawodowe i obywatelsko-polityczne?                           
 3. Czy jest Pani (Pan) za likwidowaniem małych gospodarstw rolnych na polskiej wsi?                          
 4. Czy jest Pani (Pan) za ograniczeniem w Polsce energetyki węglowej i przyśpieszeniem rozwoju energetyki gazowej i nuklearnej?
 5. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem alternatywnych źródeł energii, w szczególności geotermicznej?                                                                                                                
6. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem tak zwanej „ zekonomizowanej i odhumanizowanej” służby zdrowia w Polsce?                                                                                                 
7. Czy jest Pani (Pan) za wiodącą rolą biurokracji państwowej i samorządowej w Polsce?                         
 8. Czy jest Pani (Pan) za powolną eliminacją języka polskiego, polskiej rodziny i narodowej tożsamości polskiej?                    
 9. Czy posiada Pani (Pan) pełne wykształcenie podstawowe, średnie czy wyższe?          
10. Czy jest Pani (Pan) zwolennikiem lichwy międzynarodowej, państwowej, samorządowej lub personalnej?                   
11. Czy jest Pani (Pan) za zlikwidowaniem bezrobocia w Polsce i poprawą warunków życia polskich rodzin?                     
12. Czy jest Pani (Pan) za zmodyfikowaniem Konstytucji RP w kierunku jej zgodności z Kartą Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej?
13. Czy jest Pani (Pan) za umożliwieniem reemigracji Polaków mieszkających za granicą do Ojczyzny - Polski?
14. Czy jest Pani (Pan) za wystąpieniem do Rosji i Izraela o rekompensatę finansową dla rodzin polskich - ofiar reżimu stalinowskiego (dług ten wynosi około 200 miliardów USD)?
15. Czy jest Pani (Pan) za wystąpieniem do Niemiec o rekompensatę finansową dla rodzin polskich - ofiar reżimu hitlerowskiego (dług ten wynosi około 300 miliardów USD)?
16. Czy jest Pani (Pan) za zaostrzeniem walki z korupcją w Polsce?                         
17. Czy jest Pani (Pan) za rozbudową systemów ochroniarskich w Polsce?                        
18. Czy jest Pani (Pan) za wspieraniem globalizmu ekonomicznego na świecie?                         
19. Czy zna Pani (Pan) podstawowe tezy książki Mathisa Bortnera pt.” W drodze do upadku ekonomii światowej”?                        
20. Czy nie boi się Pani (Pan) kryzysu światowego systemu finansowego?                     
21. Czy widzi Pani (Pan) różnicę między dobrem wspólnym Polaków i dobrem wspólnym innych Europejczyków zamieszkujących państwa Unii Europejskiej?
22. Czy priorytetem dla Pani (Pana) jest kapitał finansowy czy ludzki?
23. Czy uznaje Pani (Pan) aktualny porządek społeczno-gospodarczy świata  za właściwy?                        
24. Czy jest Pani (Pan) za uczestniczeniem Polski w walce z głodem na świecie?                   
25. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem rolnictwa ekologicznego w Polsce?                    
26. Czy jest Pani (Pan) za wspieraniem przez państwo innowacyjności narodowej Polaków?                      
27. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem polskiej kultury, edukacji i nauki?                     
28. Czy jest Pani (Pan) za stosowaniem metod dezinformacji w polskich systemach edukacyjnych?                      
29. Czy odpowiada Pani (Panu) rola Polski jako uczestnika systemu NATO czy innych systemów dominacji gospodarczo-militarnej?
30. Czy jest Pani (Pan) za Europą Ojczyzn, czy Europą Regionów?               
31. Czy jest Pani (Pan) za wyzbywaniem się przez państwo polskie odpowiedzialności za sytuację rodzin polskich?                        
32. Czy jest Pani (Pan) za budową w Polsce społecznego systemu oligarchicznego?                         
33. Czy ma Pani (Pan) szacunek dla ludzi w wieku postprodukcyjnym?                           
34. Czy jest Pani (Pan ) za zmianą art. 96 Konstytucji RP w kierunku wyborów do Sejmu RP zamiast proporcjonalnych - większościowych ( jednomandatowych okręgów wyborczych)?
35. Czy jest Pani (Pan) za stosowaniem metod quasipornograficznych  w reklamie w Polsce?                       
36. Czy jest Pani (Pan) entuzjastą homoseksualistów i lesbijek?                          
37. Czy jest Pani (Pan) za badaniami nad klonowaniem ludzi, aborcją i eutanazją?                         
38. Czy prawo powinno chronić parlamentarzystów, sędziów, członków Trybunału Stanu, Sędziów Trybunału Konstytucyjnego  i Rzecznika Praw Obywatelskich, zatrzymanych na gorącym uczynku przestępstwa (Konstytucja RP- art. 105 p.5, art. 181, art. 196, art. 200 i art. 211)?
39. Czy jest Pani (Pan) za hasłem „igrzyska zamiast chleba”, czy za hasłem „ chleb zamiast igrzysk”?                 
40. Czy chce Pani (Pan) być wielkim Prezydentem RP (prawym Parlamentarzystą RP), czy lokajem międzynarodowej finansjery?

12:51, reakcja , Stanisław Piechula      Link
02:45, kultur , SOWA        Link
Marko Perković, legendarny chorwacki piosenkarz THOMPSON, patriota i katolik w USA !!! Tam trzeba być!
Add Video to QuickList 

Thompson - Čavoglave
04:32
From: plaviZG
Views: 26051
----- Original Message -----
Sent: Sunday, September 30, 2007 11:11 PM
Subject: Marko Perković: Bog i Narod - koncerty w USA


Marko Perković, legendarny chorwacki piosenkarz, patriota i katolik:
http://www.mwslask.boo.pl/index.php?function=show_all&no=325
zagra wkrótce serię koncertów w USA !!! Tam trzeba być !

02.11.07. - NEW YORK
04.11.07. - TORONTO
10.11.07. - CHICAGO
16.11.07. - VANCOUVER
18.11.07. - SAN FRANCISCO

piątek, 28 września 2007
Polacy są przeciwko unijnemu państwu i konstytucji dla UE, a Prof. Dmochowski wszczyna dyskurs akademicki

Dmochowski

ZALOZENIA NOWEJ KONSTYTUCJI UE (przyjaznej normalnym  rodzinom i suwerennym narodom)

 

1)      Nawiązanie w preambule Konstytucji UE do imienia Pana Boga Wszechmogącego i swoich korzeni chrześcijańskich.

2)      Wpisanie Karty Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej  jako podstawy powstawania, godnego bytowania i rozwoju normalnych rodzin (złożonych z kobiety – matki, mężczyzny – ojca i dzieci) we wszystkich państwach UE.

3)      Tworzenie podstaw do powstawania , godnego bytowania i rozwoju warstwy chłopskiej i gospodarstw chłopskich dostarczających na rynek zdrową żywność.

4)      Tworzenie warunków do rozwoju kultur narodowych i autentycznego poprawiania stanu naturalnego środowiska narodów, szczególnie dotyczące przemysłu, energetyki i transportu.

5)      Kompleksowe zwalczanie bezrobocia, biedy i bezdomności we wszystkich krajach UE.

6)      Zapewnienie praw narodów wewnątrz UE poprzez ugruntowanie edukacji i wychowania narodowego w oparciu o odpowiednią współpracę rodziców i nauczycieli.

7)      Blokowanie wszelkich działań wewnątrz UE prowadzących do dyskryminowania jakichkolwiek państw narodowych .

8)      Zapewnienie członkom i kandydatom UE suwerenności w podejmowaniu decyzji odnośnie narodowych polityk: kulturalnej, edukacyjnej, naukowej, innowacyjnej, ekonomicznej, ekologicznej, żywnościowej, przemysłowej , morskiej, energetycznej, budowlanej, transportowej, prognozowania, w ochronie zdrowia i opieki społecznej, finansowej, zagranicznej i bezpieczeństwa.

9)      Niezwłoczne zahamowanie marszu UE ku technokratycznemu faszyzmowi wracając do podstaw demokratycznych poprzez odpowiednie ograniczenie swobody przepływu kapitałów i towarów, zagrażających bytowi normalnych rodzin w ramach państw członkowskich UE.

 

                                                                                                  Zbigniew Dmochowski

----- Original Message -----
Sent: Tuesday, September 25, 2007 12:08 PM
Subject: [sowa] anty-i filopolonizm
ben-oni
2007/09/28 17:16:50
A kim jest prof. Dmochowski? I dlaczego taki głupkowaty?
Przykład pierwszy z brzegu: jeśli UE powinna "kompleksowo zwalczać biedę, bezrobocie i bezdomność" to dlaczego spod decyzji UE wyłącza się politykę społeczną, zdrowtną, ekonomiczną (pkt.8). I w ogóle dlaczego ten pan chce suwerenności we wszystkich dziedzinach zycia? Skoro tak, to niech od razu powie, że nie chce UE, bo co komu po unii w której każdy kraj będzie postepował suwerennie? A ten kij ma dwa końce, bo suwerenność dla Polski to również suwerenność dla Niemiec, Czech, Francji... itd. Wtedy tzw.bezpieczeństwo energetyczne, czy politykę zagraniczną UE można sobie w buty wsadzić, a gazociąg północny powstanie, bo to suwerenna decyzja Niemiec.
reakcja
2007/09/29 01:11:32
Zbigniew Dmochowski, dr hab. inż. emerytowany profesor Politechniki Białostockiej, red. nacz. biuletynu Stowarzyszenia Rodzina Polska; relegowany przez prof. Jaroszewicza ze stowarzyszenia za mieszanie w szambie maRyja - WILNIANIN
Witold Filipowicz: Jak Prezes z Premierem, jak budują RP wszystkie opcje

 układy słuszne  OK, budujemy - jak - póki co - budują RP wszystkie opcje polityczne, od prawa do lewa. Jeszcze trochę i kamień na kamieniu nie pozostanie.

 Witold Filipowicz
Warszawa
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1052
  

Wszyscy wobec prawa są równi. Tak powiadali bohaterowie Orwella. Tę frazę słyszymy i dziś kilka razy dziennie. Na czym ta równość polegała w „Folwarku zwierzęcym”, wszyscy mniej więcej wiedzą. Kto sądził, że powieść owa zalicza się do gatunku SF, od paru lat musi swój pogląd zdecydowanie korygować. Niespełna dwa tygodnie temu na jednym z portali internetowych pojawiła się informacja o praktykach finansowo-prawnych byłej szefowej Ministerstwa Pracy. Wynikało z tej informacji, że minister Kalata miała nad wyraz szczodrą rękę dla swoich pracowników. Na premie i nagrody wydała w ubiegłym roku ponad 8 milionów złotych. Wedle raportu kontroli zarządzonej przez premiera, stanowiło to 23 procent środków wobec planowanych na ten cel 3 procent.

Z tej samej notatki dowiadujemy się, że prezes Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie poskarżył się premierowi na minister Kalatę. Żalił się, że Ministerstwo Pracy nie płaci grzywien nałożonych przez sąd, nie przekazuje skarg obywateli oraz nie wykonuje wyroków sądu. W sumie była minister Kalata jest winna Skarbowi Państwa około 25 tysięcy złotych. Nie Ministerstwo, jak się błędnie podaje, lecz w ostatecznym rozrachunku minister Kalata osobiście. O ile przepisy o odpowiedzialności urzędnika za działania niezgodne z prawem potraktować poważnie.

Dwie ciekawe informacje w jednym i żadnej odpowiedzi, za to seria pytań się ciśnie, z których choćby kilka warto postawić;

Panu Premierowi:  Jak to jest możliwe, że dopiero po rozpadzie koalicji zainteresowano się radosnym rozdawnictwem pieniędzy publicznych przez minister Kalatę? Przez rok nikt nic nie widział i nie słyszał? To gdzie się podziewały kontrole resortowe, audyty, gdzie się podziewała NIK z badaniem wykonania budżetu? Zwłaszcza, że już przed wieloma miesiącami wróble na dachu opowiadały sobie o wizażystce dla minister Kalaty za jedyne 11 tysięcy, czy o gustownym, stylowym bufecie ministerialnym za jedyne 50 tysięcy?

I co dalej z tym fantem, Panie Premierze?

Pomijając już inne aspekty finansowych wyczynów minister Kalaty, przekroczenie wydatków planu finansowego, tu o 20 procent, stanowi naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Powinno to, niejako automatycznie, najdalej na koniec marca, po zakończeniu roku budżetowego, uruchomić procedurę postępowania dyscyplinarnego. Co w tym czasie porabiał resortowy rzecznik dyscypliny finansów publicznych? Czy powiadomił swojego bezpośredniego szefa, Głównego Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych w Ministerstwie Finansów? Czy też zaniechał wykonania obowiązku ustawowego?

Dlaczego przez tyle miesięcy nikt nie reagował na finansowe ekscesy minister Kalaty i dlaczego nadal nic w tej sprawie nie słychać o podjęciu kroków prawnych, wynikających z przepisów ustawy o finansach publicznych?

„Ciemność, ciemność widzę….”

Panu Prezesowi WSA w Warszawie: Na początku ubiegłego roku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożony został wniosek o ukaranie grzywną Szefa Służby Cywilnej za nie przekazanie w terminie skargi obywatela. Minister Jan Pastwa wprawdzie skargę przekazał, ale nie w obowiązującym, 30-dniowym terminie, lecz kilkanaście dni później. Tym samym złamał prawo.

Co na to WSA w Warszawie?

Otóż i fragment postanowienia, sygn. akt II SO/Wa 353/05): „(…)Zdaniem Sądu przekroczenie terminu na przekazanie odpowiedzi na skargę wraz z aktami sprawy jest niewielkie, a organ dopełnił wszystkie obowiązki związane z przekazaniem sprawy (…)”. Podobne stanowisko zajął w sprawie…Prezes WSA w Warszawie, na wniesioną skargę na tak kuriozalne postanowienie sądu.  Finał? Obywatel złożył wniosek zgodnie z przepisami prawa, zgodnie z przepisami prawa został wezwany do uiszczenia opłaty sądowej, zgodnie z przepisami prawa opłatę wniósł, a na koniec otrzymał postanowienie WSA w Warszawie o treści, jak wyżej zacytowano i skargę oddalił. WSA w Warszawie, dwukrotnie, potwierdził złamanie prawa przez organ i na koniec, pospołu z ministrem Janem Pastwą, pokazali obywatelowi gest Kozakiewicza. I nawet nikt nie zwrócił poniesionych kosztów opłaty sądowej. Znaczy, obywatel zapłacił Sądowi za to, by Sąd stwierdził, że obywatel ma rację, ale jednocześnie pokazał mu w związku z tą racją to, co pokazał.

W obu przypadkach dotyczących WSA, wraz z przekazywanym stanowiskiem w sprawie łamania prawa przez organ władzy publicznej, pouczano też obywatela o prawie wniesienia skargi kasacyjnej. Znaczy, nie dość, że obywatel został, de facto, pozbawiony pieniędzy w pierwszej instancji, mimo zasadności złożonego wniosku, bo nikt mu ich nie zwrócił, choć złamanie prawa przez organ stwierdzone zostało, to jeszcze obywatela kierowano na drogę ponoszenia dalszych kosztów.

Nie tylko już samej opłaty, ale też – z uwagi na przymus adwokacki – również kosztów pełnomocnika. Jakiego finału, wobec tak kuriozalnej postawy WSA, można się było spodziewać po NSA? Jeśli taki kierunek i sposób stosowania prawa wskazuje sam WSA w Warszawie, to skarżenie się teraz na minister Kalatę, że nie przekazuje skarg, wygląda i zabawnie, i zastanawiająco.

Panu Prezesowi można, co najwyżej, podarować paczkę chusteczek jednorazowych z dedykacją porzekadła: „Sameś sobie zgotował ten los, Grzegorzu Dyndało”. Minister Kalata pokazywała właśnie, że nawet jak już sąd, z jakiejś przyczyny, grzywnę nałoży, to i tak funkcjonariusz publiczny ma tę grzywnę, prawo i sąd w miejscu nieszczególnie szacownym.

A skoro uzbierało się tyle tych zobowiązań, to znaczy, że minister Kalata działała tak od dłuższego czasu i w niejednej sprawie. Co robił Pan Prezes WSA przez ten czas?

Panu Premierowi zaś może by podesłać tekst ustawy o finansach publicznych, z powiększoną czcionką i tłumaczem, szczególnie tej części o dyscyplinie finansów publicznych. Wprawdzie jest jeszcze parę ustaw z przepisami pasującymi jak ulał do minister Kalaty i jej działalności, ale już ta jedna by wystarczyła. Zresztą, kto by je czytał i po co? Gest Kozakiewicza na dobre zagościł w polskim życiu publicznym, teraz sobie utrwala miejsce w systemie prawnym państwa.

Być może zagości też przy urnach wyborczych.

Witold Filipowicz   Warszawa, 10 września 2007 r. mifin@wp.pl

zaraz w dzień wyborów będę prosił o chętnych do budowania programów i struktur w czasie roku - bo więcej to nie może wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju - mówił Wałęsa.
http://de.groups.yahoo.com/group/exclusiv/message/71
BOJKOT żydokomunistycznej hucpy wyborczej 2007: Prof dr hab. inż. Zigniew Dmochowski, autor pytań dla kandydata do żłobu

Dmochowski

1. Czy jest Pani (Pan) za przyjęciem w referendum ateistycznej Konstytucji dla Europy?                      
 2. Czy posiada Pani (Pan) sumienie osobiste, rodzinne, narodowe, zawodowe i obywatelsko-polityczne?                           
 3. Czy jest Pani (Pan) za likwidowaniem małych gospodarstw rolnych na polskiej wsi?                          
 4. Czy jest Pani (Pan) za ograniczeniem w Polsce energetyki węglowej i przyśpieszeniem rozwoju energetyki gazowej i nuklearnej?
 5. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem alternatywnych źródeł energii, w szczególności geotermicznej?                                                                                                                
6. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem tak zwanej „ zekonomizowanej i odhumanizowanej” służby zdrowia w Polsce?                                                                                                 
7. Czy jest Pani (Pan) za wiodącą rolą biurokracji państwowej i samorządowej w Polsce?                         
 8. Czy jest Pani (Pan) za powolną eliminacją języka polskiego, polskiej rodziny i narodowej tożsamości polskiej?                    
 9. Czy posiada Pani (Pan) pełne wykształcenie podstawowe, średnie czy wyższe?          
10. Czy jest Pani (Pan) zwolennikiem lichwy międzynarodowej, państwowej, samorządowej lub personalnej?                   
11. Czy jest Pani (Pan) za zlikwidowaniem bezrobocia w Polsce i poprawą warunków życia polskich rodzin?                     
12. Czy jest Pani (Pan) za zmodyfikowaniem Konstytucji RP w kierunku jej zgodności z Kartą Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej?
13. Czy jest Pani (Pan) za umożliwieniem reemigracji Polaków mieszkających za granicą do Ojczyzny - Polski?
14. Czy jest Pani (Pan) za wystąpieniem do Rosji i Izraela o rekompensatę finansową dla rodzin polskich - ofiar reżimu stalinowskiego (dług ten wynosi około 200 miliardów USD)?
15. Czy jest Pani (Pan) za wystąpieniem do Niemiec o rekompensatę finansową dla rodzin polskich - ofiar reżimu hitlerowskiego (dług ten wynosi około 300 miliardów USD)?
16. Czy jest Pani (Pan) za zaostrzeniem walki z korupcją w Polsce?                         
17. Czy jest Pani (Pan) za rozbudową systemów ochroniarskich w Polsce?                        
18. Czy jest Pani (Pan) za wspieraniem globalizmu ekonomicznego na świecie?                         
19. Czy zna Pani (Pan) podstawowe tezy książki Mathisa Bortnera pt.” W drodze do upadku ekonomii światowej”?                        
20. Czy nie boi się Pani (Pan) kryzysu światowego systemu finansowego?                     
21. Czy widzi Pani (Pan) różnicę między dobrem wspólnym Polaków i dobrem wspólnym innych Europejczyków zamieszkujących państwa Unii Europejskiej?
22. Czy priorytetem dla Pani (Pana) jest kapitał finansowy czy ludzki?
23. Czy uznaje Pani (Pan) aktualny porządek społeczno-gospodarczy świata  za właściwy?                        
24. Czy jest Pani (Pan) za uczestniczeniem Polski w walce z głodem na świecie?                   
25. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem rolnictwa ekologicznego w Polsce?                    
26. Czy jest Pani (Pan) za wspieraniem przez państwo innowacyjności narodowej Polaków?                      
27. Czy jest Pani (Pan) za rozwojem polskiej kultury, edukacji i nauki?                     
28. Czy jest Pani (Pan) za stosowaniem metod dezinformacji w polskich systemach edukacyjnych?                      
29. Czy odpowiada Pani (Panu) rola Polski jako uczestnika systemu NATO czy innych systemów dominacji gospodarczo-militarnej?
30. Czy jest Pani (Pan) za Europą Ojczyzn, czy Europą Regionów?               
31. Czy jest Pani (Pan) za wyzbywaniem się przez państwo polskie odpowiedzialności za sytuację rodzin polskich?                        
32. Czy jest Pani (Pan) za budową w Polsce społecznego systemu oligarchicznego?                         
33. Czy ma Pani (Pan) szacunek dla ludzi w wieku postprodukcyjnym?                           
34. Czy jest Pani (Pan ) za zmianą art. 96 Konstytucji RP w kierunku wyborów do Sejmu RP zamiast proporcjonalnych - większościowych ( jednomandatowych okręgów wyborczych)?
35. Czy jest Pani (Pan) za stosowaniem metod quasipornograficznych  w reklamie w Polsce?                       
36. Czy jest Pani (Pan) entuzjastą homoseksualistów i lesbijek?                          
37. Czy jest Pani (Pan) za badaniami nad klonowaniem ludzi, aborcją i eutanazją?                         
38. Czy prawo powinno chronić parlamentarzystów, sędziów, członków Trybunału Stanu, Sędziów Trybunału Konstytucyjnego  i Rzecznika Praw Obywatelskich, zatrzymanych na gorącym uczynku przestępstwa (Konstytucja RP- art. 105 p.5, art. 181, art. 196, art. 200 i art. 211)?
39. Czy jest Pani (Pan) za hasłem „igrzyska zamiast chleba”, czy za hasłem „ chleb zamiast igrzysk”?                 
40. Czy chce Pani (Pan) być wielkim Prezydentem RP (prawym Parlamentarzystą RP), czy lokajem międzynarodowej finansjery?

                    

środa, 26 września 2007
Witold Filipowicz (exclusiv): EuroPiS 3000

EuroPiS 3000

 Był wybuch radości, euforia, fajerwerki. Polska wraz z Ukrainą wybrane na organizatorów Euro 2012. Nie minęła nawet doba, gdy entuzjazm gwałtownie słabnąć począł. Powróciła rzeczywistość.

Zaczęło docierać do wczorajszych triumfatorów, że organizacja imprezy sportowej na skalę międzynarodową to nie kwestia zakupu paru piłek, kompletu majtek i koszulek. Stadiony, drogi, infrastruktura, organizacja, nie tylko na skalę jednego kraju, to zadanie nieco trudniejsze, niż zorganizowanie wiecu partyjnego. Aby podołać takiemu przedsięwzięciu potrzebne są pieniądze, ludzie, wizja i sprawnie funkcjonujący organizm państwa. Poczynając od samego szczytu, rządu, do najmniejszej gminy.

Polska pretendowała do roli organizatora jeszcze przed wyborami w 2005 roku. Należało się liczyć, że możemy tę szansę otrzymać. Już choćby ta perspektywa winna wyznaczać kierunki działania nowej władzy. Jaki sytuacja przybrała kierunek rozwoju, wszyscy wiemy. Ustawiczne wojny międzykoalicyjne, bitwy na teczki, priorytetowe tworzenie kolejnych służb do zadań specjalnych od ścigania wszystkiego i wszystkich. Zaczął się masowy exodus w poszukiwaniu normalności i pracy na obczyźnie. Emigracja na skalę porównywalną do tej z lat osiemdziesiątych.

 

Wiosną 2006 roku władza zafundowała nam kolejny prezent w postaci rozgonienia na cztery wiatry konkursów na wyższe stanowiska w służbie cywilnej. Trzon apolitycznego – z założenia – aparatu administracyjnego państwa został praktycznie unicestwiony. Wprawdzie poprzedni system i tak był w dużej mierze fikcją, jednakże jakieś tam hamulce przed sobiepaństwem ustanawiał. Z końcem października ubiegłego roku hamulce powędrowały na złom.

No i zaczęło się…

Wszelkie zawirowania rządowe wywoływały personalne zawirowania w urzędach, agencjach, spółkach skarbu państwa. Dyrektorzy, kierownicy, prezesi – wszystko zaczęło się kręcić jak na gigantycznej karuzeli. Funkcje i stanowiska obejmowane są jak popadnie. Kto wcześniej rano wstaje, ten rządzi. To, rzecz jasna, odbija się na obsadzie stanowisk niższych, do ochroniarza włącznie.

Nie inaczej dzieje się w administracji samorządowej. Obowiązujące tu konkurencyjne zasady obejmowania stanowisk, wzorowane na regulacjach poprzedniej ustawy o służbie cywilnej, przejęły też i faktyczne zwyczaje. Przepisy przepisami, a stanowisko i tak ma dostać ten czy ów wybrany zawczasu.

Ciocie, szwagrowie, teściowie, koledzy koleżanek – luz. I jeszcze do tego luz kolejny w systemie zamówień publicznych. Można sobie wyobrazić, kto choć trochę zna od wewnątrz administrację – jak to teraz funkcjonuje. Bezwład, krzyżujące się decyzje, dziwaczne postępowania…, a przy tym i wszechobecny strach. O to, czy jutro jeszcze będę na stanowisku, będę miał pracę, czy będę…czy będę…. I ten nadrzędny teraz kierunek myślenia – byle przetrwać, byle nie podpaść. Lepiej nie zrobić nic, niż o włos za dużo.

Oficjalnie zaś słyszymy - może nie nazbyt nachalnie – że przygotowania do Euro 2012 idą pełną parą zgodnie z planem. Jakim planem? Któż w ogóle jakiś plan widział i kto go stworzył? Ta wielokrotna koalicja pomiędzy wewnętrznymi waśniami? Sztaby urzędników, których wymienia się masowo przy byle okazji albo i bez? Zespoły tworzone ad hoc, wedle jedynego kryterium kwalifikacji – bo swój?

Właśnie Ministerstwo Finansów w trybie ekspresowym przeprowadza konkursy na dyrektorów izb skarbowych i naczelników urzędów skarbowych. Wystarczy spojrzeć na wymogi stawiane kandydatom. Stanowiska te są, bądź co bądź, stanowiskami organów administracji publicznej. Z władztwem wydawania decyzji administracyjnych. Tymczasem od zwykłego specjalisty w jakimkolwiek urzędzie żąda się znacznie wyższych kwalifikacji.

Przez dwa lata nie wprowadzono niezbędnych regulacji prawnych, by umożliwiły sprawną realizację zadań związanych z organizacją mistrzostw. Żeby to nadrobić, wprowadzono właśnie specustawę, która umożliwia udzielanie zamówień publicznych na wielomilionowe inwestycje bez przetargów. Nikogo nie wzruszają sygnały płynące od Komisji Europejskiej, że taki system może zostać zakwestionowany, jako niezgodny z prawem wspólnotowym. Poskutkuje to nie tylko karami finansowymi, ale też i cofnięciem środków unijnych, które miały być przeznaczone na organizacje Euro 2012.

Przy okazji uchwalenia specustawy przewidziano w niej tworzenie spółek celowych skarbu państwa do udzielania tychże zamówień. Najpierw jednak należy te spółki wyposażyć w personel. Na jakich zasadach, nietrudno zgadnąć. Teściowie ze szwagrami już zacierają ręce. Co będzie w tym czasie robić CBA, okaże się po wyborach. Na razie odnotowało kolejny sukces – przechwyciło w Krakowie architekta-łapownika. Jednego. Ale, jak widać, władza zadbała, by CBA nie spoczęło na laurach i miało zapewniony front robót ma najbliższe kilkanaście lat. 

Ogłoszono też inny sukces. Stadion w Warszawie otrzymał lokalizację. Po kilku miesiącach. I tak dobrze, bo mogła się tal lokalizacja rodzić jak parę kilometrów autostrady – kilka lat. Nikt jakoś specjalnie głośno nie mówi o braku dwustu tysięcy pracowników budownictwa, którzy pojechali szukać szczęścia i pracy za granicą. Zresztą może i słusznie nie wspomina, bo i cóż by ci pracownicy mieli tu robić? Najpierw trzeba coś zaplanować i wdrożyć. A kto ma to zrobić? Za miesiąc zmieni się układ rządzący. Obecna władza samodzielnie raczej rządzić nie będzie. Znów koalicja i znów karuzela stanowisk.

W zależności od wyników wyborów, nie da się wykluczyć gremialnego sprzątania po poprzednikach. Od góry do dołu, wszerz i wzdłuż. Zamiast naprawiać, fikcyjny w dużej mierze, system profesjonalnego aparatu administracyjnego państwa, zafundowano nam nieustające igrzyska i permanentną loterię stanowisk. Rano referent, wieczorem dyrektor, albo na odwrót. Świadomość takiego stanu rzeczy niewątpliwie bardzo jest pomocna w codziennej pracy koncepcyjnej i perspektywicznym planowaniu

W chwili uchwalania ustawy o państwowym zasobie kadrowy, dziwolągu, który m.in. sankcjonował dziesiątki nielegalnie zajmowanych wyższych stanowisk w służbie cywilnej, bez konkursów, opozycja larum wznosiła pod niebiosa o zamachu na apolityczną administrację. Przed kilkoma miesiącami temat znikł w ogóle z programów wszystkich partii. Dlaczego? 

Stało się jasne, że wybory są nieuniknione. Władza jest zainteresowana utrzymywaniem takiego sposobu obsadzania stanowisk. A opozycja? Po wyborach otrzyma od obecnej władzy wspaniały prezent. Czyszczenie stanowisk z elementu niesłusznego pójdzie sprawnie i gładko. 

Mamy mieć mistrzostwa w piłkę nożną, ale na razie intensywnie trenujemy rugby i wolną amerykanę. O Ukrainie lepiej nie wspominać. Akurat i tam odbywają się igrzyska wyborcze. Imprezę na miarę Euro 2012 przeprowadzimy, jeśli w ogóle, to za jakieś następne tysiąc lat. 

Witold Filipowicz Warszawa, 25 września 2007 r.  mifin@wp.pl

poniedziałek, 24 września 2007
Jaroslaw Niedźwiecki, Swidnica: dostałem dzisiaj tylko pismo przewodnie ze Strasburga

Jestem w Strasburgu z 3 skargą zarejestrowany w sprawie łamania w Niemczech wolności słowa (sprawa dominacji żydostwa w Polsce) i prawa do obrony.
Zarejestrowano moją kolejną trzecią skargę w Strasburgu, na łamanie w Niemczech wolności słowa (sprawa dominacji żydostwa w Polsce) i prawa do obrony. A szykuje się kolejna, czwarta skarga, w sprawie wypędzenia mnie z Niemiec, obecnie jest złożona skarga w Federalnym Sądzie Konstytucyjnym w Karlsruhe.
Jestem ciężko przestraszony, bo dostałem dzisiaj tylko pismo przewodnie ze Strasburga, a nie jak to jest w zwyczaju wraz z oficjalnym formularzem do wypełnienia. Coś kombinują, a jak wiadomo w Strasburgu też  władzę sprawują... Jak mnie poświęcą w Strasburgu z Niemcami, to i w Polsce mnie pogrzebią. A ja mam ...
boukun

COUR EUROPEENNE
DES DROITS DE L'HOMME
CONSEIL DE L'EUROPE
STRASBOURG

EUROPEAN COURT OF HUMAN RIGHTS
COUNCIL OF EUROPE
STRASBOURG

Jaroslaw NIEDZWIECKI ul. Luzycka 75 58-100SWIDNICA POLOGNE

FÜNFTE SEKTION

13. September 2007

ECHR-LGerl.lR JN/lch

Beschwerde Nr. 39861/07 Niedzwiecki (III) ./. Deutschland

Sehr geehrter Herr Niedzwiecki,

hiermit bestätige ich den Erhalt Ihres Schreibens vom 17. August 2007 sowie der beigefügten Anlagen. Ihrer Beschwerde wurde die obige Nummer zugeteilt, die in jeder weiteren Korrespondenz zu dieser Sache anzuführen ist.

Der Gerichtshof wird sich auf der Grundlage der von Ihnen vorgelegten Informationen und Unterlagen mit dem Fall beschäftigen, sobald es der Geschäftsgang erlaubt. Falls Sie weitere Unterlagen zu der Beschwerde einreichen möchten, so schicken Sie bitte ausschließlich Kopien, da der Gerichtshof keine Originale zurücksendet. Das Verfahren ist grundsätzlich schriftlich, und Sie müssen nur auf Vorladung des Gerichtshofs persönlich erscheinen. Die Entscheidung des Gerichtshofs wird Ihnen mitgeteilt.

Sie sollten jede Änderung Ihrer Adresse mitteilen. Des Weiteren sollten Sie dem Gerichtshof jede wichtige Entwicklung in Bezug auf die obige Beschwerde unaufgefordert mitteilen und alle weiteren relevanten Entscheidungen der nationalen Behörden und Gerichte einreichen.

Mit freundlichen Grüßen

Die Kanzlerin der Sektion i.A.

J. Nobbe Rechtsreferent

ADRESSE POST ALE / POSTAL ADDRESS:
CONSEIL DE L'EUROPE / COUNCIL OF EUROPE
F - 67075 STRASBOURG CEDEX
TELEPHONE:
0033(0)38841 20 18
INTERNET:
http://www.echr.coe.int
TELECOPIEUR/FAX:
00 33 (0)3 88 41 27 30

http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/b9b3956672efa605

| < Sierpień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę statystyka