Bóg, Naród, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą - Listy na adres: Postfach 800626, 65906 Frankfurt am Main
Blog > Komentarze do wpisu
żydokomunizm jest paskudną chorobą społeczną, zboczeniem o takim samym podłożu jak pedofilia
Lech Wałęsa: W związku z informacją prasową o publikowaniu przez IPN akt dotyczących mojej osoby
Lech Wałęsa sierpien 2007
Lech Wałęsa sierpien 2007 Użytkownik: kulturzentrum http://www.yur.tv/user/sowa
Lech Wałęsa 80- 308    Gdańsk  ul. Polanki 54
W.P.Dr hab. Janusz Kurtyka     Prezes  Instytutu Pamięci Narodowej  Warszawa Ul. Towarowa 28
 Szanowny Panie,
W związku z informacją prasową  o publikowaniu przez Instytut Pamięci Narodowej akt dotyczących mojej osoby, zwracam się z następującą sprawą :
We wstępie  do publikacji należy umieścić trzy uwagi :
-           po pierwsze, że 75 tomów akt dotyczących mojej osoby zostało zniszczone( sprawa potwierdzona protokółem )
-           po drugie , że do moich akt dołączone są kserokopie, nieznanego pochodzenia, dosyłane w swoim czasie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych [K .Kozłowski]  i nie tylko przez anonimowych nadawców. Dla tych materiałów nigdy nie istniały i nie istnieją potwierdzające je oryginały, a zatem winny być one umieszczone oddzielnie z tym zaznaczeniem.
                 Po trzecie istnieją dowody w IPN i  potwierdzone fakty sądownie że w moim przypadku na polecenie najwyższych władz PRL podrabiano niekorzystnie fakty i dokumenty .
Będąc zwolennikiem ujawnienia prawdy historycznej ( sam zamieszczam  wszystkie otrzymane  akta  w Internecie) uważam umieszczenie podanych wyjaśnień we wstępie , za konieczne.
Gdańsk, dnia 19 września 2007 roku.                                   
 Lech Wałęsa
http://de.groups.yahoo.com/group/exclusiv/message/59
piątek, 07 marca 2008
Stefan Kosiewski: Zgoda na publikację danych osobowych w Katalogu IPN
http://sowamagazyn.blogspot.com/2008/03/stefan-kosiewski-zgoda-na-publikacj.html
Pomówienia i pogróżki wysłane na adres polskiego emigranta politycznego w Niemczech przez Urząd ds. Osób Represjonowanych w RP  Download this episode (17 min)   wysłuchaj Szanowny Panie Premierze,  (...)  (...kliknij,  rozwiń, czytaj dalej...)  wysyłający 12. 6 2007 roku z Urzędu do Spraw Kombatantów w Warszawie bandycki list z pomówieniami i pogróżkami na prywatny adres Polaka, uznanego emigranta politycznego w Niemczech, uznanego oficjalnie i urzędowo, zgodnie z podpisaną przez Polskę Konwencją Genewską o Uchodźcach z 28. July 1951 roku, to ten sam  Witold Sprydowicz, który jako Konsul Generalny RP w Montrealu (Kanada) wziął udział 2 maja 2004  roku we mszy św za Ojczyznę?   Czy Witold Spirydowicz  podpisjący się jako Dyrektor Departamentu Orzecznictwa Urzędu do Spraw Kombatantów  to ten sam Witold Spirydowicz, który jako I sekretarz Ambasady RP w RFN odpowiedział  29. 9 1997 pismem NR. 39-97-00835 w sprawie  dodatkow  socjalnych wyplacanych w Niemczech polskim pracobiorcom?  Bo jeśli mamy do czynienia z tą samą osobą, to należy zauważyć, że stwierdzenie dominacji tzw. Korporacji Gieremka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, dokonane przez Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego,  ubogaciło się o pochodną stwierdzenia na temat systemu stworzonego w Polsce  dla hołoty, stwierdzenia dokonanego przez Pana Premiera.  Pochodna ta wyraża się wzorem: WS (dowolny osobnik) x M (ministerstwo, urząd centralny) podzielone przez cały obszar Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej.    Z ubolewaniem przychodzi też zauważyć, że za Hitlera nawet nie było w Niemczech takiej hołoty u władzy, żeby odważyła się ona wysyłać na teren obcych państw, z którymi Niemcy były w stanie wojny, bezczelne listy z pomówieniami i pogróżkami do obywateli, którzy w tych obcych państwach znaleźli schronienie przed hitlerowskimi prześladowaniami, uzyskali polityczny azyl.   - Czy przebywając w Szwecji na emigracji politycznej Willi Brandt dostał kiedy taki list z pogróżkami od Gestapo, jaki do mnie odwaśył się przysłać żydokomunista Witold Spirydonowicz?  Szanowny Panie premierze Kaczyński,
żydokomunizm jest paskudną chorobą społeczną, zboczeniem o takim samym podłożu jak pedofilia, bo wciskanym dzieciom do głów od najmniejszego. Kultura prawdziwie europejska używa prawa do zwalczania objawów tej choroby, dziennikarstwo natomiast sięga do korzenia.  (...), bo w jego Ojczyźnie rozpanoszyła się niemiłosiernie żydokomuna, nie przymierzając jak AIDS u Murzynów?  - A co on pisze o rasach i znieważaniu na służbie? Czy żydokomunista może znieważać na służbie obywatela  i dzielić ludzi na rasy? Do jakiej rasy zalicza samą siebie? Czy może do rasy panów? A do jakiej rasy zalicza obywatela? Niedorzeczność zarzutów sformułowanych w inkryminowanym tekście oraz bezwstydna gołosłowność pomówień kwalifikują autora pomówień na margines.  Oświadczam, że z w żadnym stopniu nie mam nic wspólnego z absurdalnymi pomówieniami dokonanymi przez W. Spirydowicza, a zaświadcza to moje pochodzenie i cała moja droga życiowa, a nie tylko jedno zaświadczenie z IPN, które mam, ale oświadczam też, że nigdy w życiu żaden ubek jeszcze mnie nie znieważył. Do dzisiaj.  Przykro mi, że nie potwierdziły się zapewnienia Ministra Janusza Krupskiego, zawarte w jego liście do mnie z 17.5.2007, że żaden z podległych mu urzędników nie jest nastawiony stronniczo wobec Polaków prowadzących w PRL działalność opozycyjną. (...)   O tym, czy cudze czyny i słowa noszą znamiona przestępstwa może orzekać tylko i wyłącznie sąd wolnej Rzeczypospolitej, a nie jakiś mentalnie zboczony żydokomunista.  Nie może orzekać o tym żaden urzędnik, nawet wiceminister sprawiedliwości,  syn żydokomunisty Romana Kryże, Kata Narodu Polskiego,  sędziego Sądu Najwyższego w PRL-u. Nowy Dyrektor Departamentu Orzecznictwa, którego nominacji niezwłocznie oczekuję, otrzyma ode mnie wniosek o zaliczenie okresu prześladowania mojej osoby w PRL-u ze względów politycznych, razem z uprzejmą prośbą o zaliczenie odcierpianych lat do okresów uwzględnianych przy ustalaniu prawa do emerytury i renty i przy obliczaniu ich wysokości ( DOVII/Ko423/056/49/1/07 Warszawa,28 marca 2007).   Mówię zaś o tym (...) żeby wskazać dobitnie na to, że opłacany jako specjalista w Warszawie, zatrudniony w tymże urzędzie Piotr Maksymowicz nie może bezkarnie przysyłać Polakowi do Frankfurtu nad Menem listów poleconych za potwierdzeniem odbioru, jak ostatnio list z 2 maja 2007 roku / Nr DO III/ KO817/ K-1204703/2/2007, w którym dowody na swoje matactwo Maksymowicz dowolnie wymieszał z dowodami złej woli oszusta i krętacza, a mówiąc po żydowsku i wprost - ze swoim szachrajstwemWobec powyższego (...) , UB-ecka mafia, komuna, krętacze, ciemne typy / nach 2001 - Verfolgung , Lech Wałęsa  Link   28-lecie NSZZ Solidarność  Frankfurt am Main - Wrocław - Katowice - Kraków - Gdańsk
wtorek, 11 marca 2008, reakcja

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.megaline.telecom.kz
2013/06/09 18:30:11
Daj Bog zdrowia Panu Lechu Wałęsa
Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę statystyka